00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl

Data utworzenia: 2010-11-17 | Autor: Wojciech Gryciuk | Odsłon: 5965
 
Ucz się od mistrzów

Rozdział 9

Przejście z debiutu do gry środkowej lub końcówki

mm Marek Matlak

Motto:
Trzy fazy gry – debiut, gra środkowa i końcówka – są bezpośrednio ze sobą związane i przygotowując dowolny wariant debiutowy trzeba brać pod uwagę plany gry w grze środkowej, a nawet w grze końcowej, charakterystyczne dla danego debiutu.



Ćwiczenia wprowadzające

Zadanie 1
Kramnik - Kasparow



14...?
Białe nieoczekiwanie pobiły skoczka na f6. Czym odbić? (trudne!)


Zadanie 2
Driejew - Vallejo Pons



21.?
Gdzie odejść skoczkiem, żeby zachować inicjatywę?


Zadanie 3
Haba - Bakre



24...?
Czym odbić na c6, żeby utrzymać pozycję?


Zadanie 4
Haba - Bakre (2)



27.?
Czy warto przejść do końcówki pionkowej po 27.Gxf8 Wxd1+ 28.Kxd1 Kxf8?


Zadanie 5



25.?
Jak należy zagrać: 25.c5 czy 25.Wb1?


Zadanie 6
Nowikow - Tukmakow



33.?
Czarne zagrały właśnie  32...g6 i… szybko przegrały. W jaki sposób?


Wstęp

W partii szachowej po rozegraniu debiutu następuje moment, w którym grającym kończy się tzw. teoria i odtąd muszą już grać samodzielnie. Koniecznie należy wówczas ocenić pozycję i wybrać prawidłowy plan gry. Dobrze jest znać jak najwięcej planów w typowych pozycjach, gdyż wiedza ta znacznie ułatwia nam zadanie wyboru ruchu po zakończeniu debiutu. Obecnie w partiach na najwyższym poziomie trudno jest wyznaczyć granicę między debiutem a grą środkową. Gracze ekstraklasy mają bardzo głęboko przeanalizowane warianty i zawodnik, któremu wcześniej „skończyła się” teoria, jest w gorszej sytuacji. Oto przykład z meczu o mistrzostwo świata.



Z pewnością nie był to dzień Kasparowa, który zwykle bardzo dobrze liczy warianty, a ponadto jest doskonale przygotowany debiutowo praktycznie do każdej partii. Tym razem, przy przejściu z debiutu do gry środkowej, analizy Kramnika okazały się znakomite, a w tak pogromowy sposób Kasparow nie zwykł przegrywać. Po tej partii Kasparow praktycznie pogodził się ze stratą tytułu mistrza świata, uznając, że przygotowanie debiutowe Kramnika do meczu było lepsze (po przegraniu w drugiej partii w obronie Grünfelda Kasparow nie powtórzył już swojego ulubionego debiutu w tym meczu). Trzeba zatem stwierdzić, że im wyższy poziom grających, tym większe znaczenie ma faza przejścia z debiutu do gry środkowej. Kto głębiej przeanalizuje następstwa tuż po debiucie, ten osiągnie zamierzony rezultat. Również obecnie granie na wysokim poziomie złożonych końcówek odróżnia klasowego gracza od przeciętnego. Wybitni arcymistrzowie uważnie studiują powstające tuż po debiucie końcówki, gdyż od ich oceny zależy wybór konkretnego wariantu debiutowego. Oto przykład:




Czasami od analizy końcówki pionowej zależy wybór debiutu. Oto niedawny przykład:



A teraz przykład, że można wygrać partię, nie wykonując ani jednego swojego posunięcia.




Prawie 20 lat temu bardzo szczegółowo przeanalizowałem jeden z głównych wówczas wariantów w obronie francuskiej. Wydawało mi się wtedy, że białe muszą grać bardzo dokładnie, aby wyrównać. I oto w grudniu 1990 r. rozpocząłem na ten temat partię korespondencyjną z Markiem Świerczewskim z Wrocławia.



Nowinkę 14.Wg7!! mój przeciwnik wymyślił w styczniu 1991 r., a partia zakończyła się na początku 1992 r. W marcu 1991 r. stanąłem przed dużym problemem, otóż w mistrzostwach Polski miałem grać czarnymi z Jackiem Gdańskim. Ponieważ zbyt dużo czasu straciłem na analizę (już właściwie gry środkowej) tego wariantu i byłem właściwie przekonany, że we wszystkich wariantach czarne mają przewagę (oprócz wariantu z 14.Wg7!!, w którym przegrywają!) postanowiłem zaryzykować i powtórzyć (przegrany) wariant. Mimo, iż doceniałem zdolności kombinacyjne Jacka, nie wierzyłem, że znajdzie on posunięcie 14.Wg7!! przy szachownicy. Inna sprawa, że już wówczas Jacek grał znakomicie (rok później został mistrzem Polski) i zagranie innego (słabo przeanalizowanego wariantu) było dla mnie także dość ryzykowne.



Były to czasy „przedkomputerowe”, partia ta nie była nigdzie opublikowana, więc w dwa miesiące później (w maju 1991 r.) na turnieju w Międzybrodziu Żywieckim znów postanowiłem zaryzykować, ale nie była to chyba zbyt rozsądna decyzja, bo partia szybko zakończyła się moją porażką.



Więcej już tego wariantu oczywiście nie zagrałem.

WNIOSEK:
Zawsze trzeba głęboko analizować pozycje z gry środkowej, które powstają zwłaszcza w naszych „koronnych” debiutach.

Tylko dlatego, że wykonałem w tym wariancie ogromną pracę, postanowiłem zaryzykować ponowne jego rozegranie. W obecnych czasach, gdzie dzięki komputerom i Internetowi jest bardzo szybki dostęp do informacji, powtórzenie w kolejnej partii przegranego wariantu jest już nie ryzykiem lecz szaleństwem. Nawet po wykonaniu dużej pracy, jeśli jakiś wariant został „obalony” i pojawił się w bazach po prostu nie można go grywać! Obecnie bardzo trudno jest ustalić granicę, gdzie kończy się debiut i zaczyna się gra środkowa. Arcymistrzowie ekstraklasy, przygotowując wariant debiutowy, starają się przeanalizować pozycję maksymalnie daleko, często dochodzi w tych analizach do końcówki. Sam mogłem bezpośrednio się o tym przekonać. Otóż w maju 1999 r. podczas turnieju arcymistrzowskiego kobiet w Wiśle przygotowywałem do partii trzy polskie zawodniczki: Monikę Soćko, Iwetę Radziewicz i Martę Zielińską. Przebywali tam również m. in. arcymistrz ekstraklasy światowej, Aleksiej Szirow (wówczas przyjaciel Marty), a także jego trener am Michaił Ryczagow z Estonii, którzy przygotowywali się do kolejnych występów Szirowa. W czasie, gdy zawodniczki rozgrywały rundy, wszyscy mieliśmy czas wolny i pewnego dnia Szirow zaproponował mi, abym wspólnie z nimi przeanalizował kilka wariantów w obronie francuskiej. Warto zaznaczyć, że Szirow przymierzał się wówczas do gry czarnym kolorem obrony francuskiej, którą zresztą od czasu do czasu do dziś grywa. miałem kilka swoich przemyśleń w pewnych wariantach i muszę przyznać, że po pewnym czasie, gdy ja oceniałem w swoich notatkach pozycję jako równą, arcymistrzów ta ocena nie zadawalała i kontynuowali wariant, aż dochodzili przykładowo do równej wieżówki. Dopiero wówczas zabierali się za kolejny wariant, który im zaproponowałem i znów kończyliśmy go rozpracowywać dopiero w momencie powstania końcówki.

WNIOSEK:
Trzy fazy gry – debiut, gra środkowa i końcówka – są bezpośrednio ze sobą związane i przygotowując dowolny wariant debiutowy musimy brać pod uwagę plany gry w grze środkowej, a nawet w grze końcowej, charakterystyczne dla danego debiutu.

Menedżer am Topałowa, mm Silwio Danaiłow, na łamach miesięcznika „64” tak się wypowiada o współczesnej teorii debiutów: „Teoria osiągnęła już taki poziom, że wiele partii rozpoczyna się praktycznie od 20. posunięcia”. W wyłapywaniu wszelkich nowości debiutowych lubuje się zwłaszcza jugosłowiański Šahovski Informator. Dotychczasowy rekord należy do partii Nowikow – Tukmakow, Mistrzostwa ZSRR 1984, gdzie nowość była w 36. posunięciu i pozycja uważana za remisową okazała się wygraną dla białych. Przypomnijmy, że były to czasy, gdzie po 40. posunięciu partię można było odłożyć! W komentarzach wykorzystałem uwagi Nowikowa.



Na zakończenie zacytuję jeszcze dwie swoje partie, które, moim zdaniem, mogą być ciekawe dla czytelników.





 
Aktualnie online 13 gości