00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl

Data utworzenia: 2010-12-08 | Autor: Wojciech Gryciuk | Odsłon: 9225
 



Tygodniowy Przegląd Szachowy
nr 7/2010
(z 8 grudnia 2010 r.)



Spis treści:

2. TEMAT NUMERU
     2.1. Mistrzostwa Świata Kobiet w Szachach, Hatay (Turcja) 2010.

3. WYWIADY
     3.1. Rozmowa z am Aleksandrem Sułypą, trenerem am Dariusza Świercza oraz polskiej reprezentacji olimpijskiej kobiet, o filozofii szachów i nie tylko.

4. KSIĄŻKI
     4.1. PZSzach wydał podręcznik do nauki gry szachy dla dzieci "Grajmy w szachy - materiały szkoleniowe dla najmłodszych" Magdaleny Zielińskiej.

***************************************************************************************************

Oferta specjalna już nieaktualna!!!

Wszystkie egzemplarze promocyjne (50) zostały rozdane w ciągu 5 dni, trafiając do przedstawicieli 35 miast i miejscowości: Andrzejewa, Augustowa, Bydgoszczy, Częstochowy, Jeleniej Góry, Gliwic, Gorzowa Wlkp., Gostkowa, Jakubowa, Jeleniej Góry, Kalisza, Katowic, Konina, Kotlina, Kowalewa Pomorskiego, Krakowa, Legnicy, Lublina, Lusowa, Mińska Mazowieckiego, Ostrowa Wlkp., Poznania, Rybnika, Słupska, Sokołowa Podlaskiego, Strumienia, Sulechowa, Szamotuł, Ścinawskiej Średniej, Warszawy, Wrocławia, Zbąszynia, Zielonej Góry, Żar i Żyrzyna.

W tym samym czasie sprzedano 128 egz. książki.
 
*****************************************************************************************************Pierwszego
     5.1. Techniki informatyczne w szachach - cz. IV (ostatnia).



1. KOMBINACJA NUMERU

Paethz - Zawadzka
MŚ Kobiet 2010, I runda, Tie-break


1.?
Wystarczył jeden ruch, aby pozycja czarnych rozpadła się jak domek z kart.


Rozwiązanie zadania z numeru 6/2010

Atak (2372) - Armageddon (2373)
IX Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Programów Szachowych
Warszawa 2010

1.?

Białe w efektowny sposób doprowadziły partię do wygranej pozycji:
1.Wf6! Hf8 2.d6! Sxd6 3. Wxg6+! hg6 4.Gf6 Hg7 (jedyne) 5.Gxg7 i wkrótce 1-0.

spis treści



2. TEMAT NUMERU

4.1. Mistrzostwa Świata Kobiet w Szachach, Hatay (Turcja) 2010.


W zawodach rozgrywanych systemem pucharowym miały startować 64 zawodniczki, w tym 3 Polki: Monika Soćko, Iweta Rajlich i Jolanta Zawadzka.Ostatecznie nie wystartowała Iweta Rajlich, bo razem z niespełna półrocznym dzieckiem nie chciała ryzykować długiej podróży po odwołaniu bezpośredniego lotu do Istambułu, a także australijska szachistka Arianne Caolli (w TPS 6/2010 pisaliśmy o jej starcie w meczu Śnieżynki -  Weterani).
 
I runda

Monika Soćko (2495) dość szczęśliwie pokonała Hinduskę Swaminathan Soumyę (2332) 1,5-0,5. W pierwszej partii doszło bowiem do następującej pozycji:

Soumya - Soćko
MŚ Kobiet 2010, I runda (1)
1.?

w której przeciwniczka Moniki w końcówce ze zdrowym pionem więcej wykonała samobójcze posunięcie 1.Gxd7?? i po oczywistym 1...Sd5+ 2.Kd4 Sxf6 3.Kxc5 Sxe4+ 4.Sxe4 Wxd7 została z jakością mniej za piona i wkrótce tę partię przegrała.

W drugiej partii Monika białymi uzyskała bardzo obiecującą pozycję, ale, mając przecież punkt więcej, niepotrzebnie zaostrzyła grę nic nie dającą kombinacją i szybko znalazła się w końcówce hetmańskiej bez pionka:

Soćko - Soumya
MŚ Kobiet 2010, I runda (2)
1.?
1.Wxg7? Hxg7 2.Hh5 Hg6 3.Gxe5+ Wxe5 4.Wf8+ Kg7 5.Hxe5+ Kxf8 6.Hc5+ Kf7 7. Hxb4 Hxe4

Tę pozycję mogą wygrać już tylko czarne, ale na szczęście im się to nie udało i partia zakończyła się remisem, a cały mecz - zwycięstwem Polki.

Niezwykle dramatycznie przebiegał drugi mecz Joli Zawadzkiej (2368) z dużo wyżej notowaną Niemką Elisabeth Paethz (2474). Po bezbarwnym remisie w pierwszej partii Jola w drugiej uzyskała świetną pozycję białymi i w obłędnym niedoczasie mogła nawet dać mata w 2 posunięciach, ale tego nie widziała i partia znowu zakończyła się remisem, co oznaczało konieczność dogrywki.

Zawadzka - Paethz
MŚ Kobiet 2010, I runda (II)
1...?
Pozycja czarnych mimo uproszczonego materiału jest trudna. Jeśli bowiem 1...Wg5, to 2.Wc7 Gf3 3.f7 Wf5 4.Se6 +-. Pozostaje więc 1...Ge4+ 2.Kd4 We8 z szansami na remis, chociaż po 3.Wd7 białe zachowują silne groźby w związku z f6-f7. W partii nastąpiło jednak 1...Wa5?? i teraz białe mogły odnieść sensacyjne zwycięstwo nad faworytką grając 2.Sg6+ Kg8 3.Wg7 mat! Zamiast tego nastąpiło: 2.Wc7? Ga8 3.Kd4?? (3.Sg6+) Gf3 4.Wc8+?? Kh7 5.Wc7+ Kg8 6.Wc8+?? (6.Sg6!! z nieuchronnym Wg7 mat) Kf7 i remis.

To, że obie zawodniczki przez kilka posunięć nie widziały mata w 2 ruchach wydaje się tak nieprawdopodobne, że pojawia się pytanie, czy przypadkiem transmisja nie odbywała się z błędami? Ponieważ jednak zapis partii w internecie nie został skorygowany, musimy uzbroić się w cierpliwość, żeby wyjaśnić, jak było naprawdę. Nie ulega jedynie wątpliwości, że pierwsza faza tego meczu zakończyła się wynikiem 1-1.

W tie-breaku Paethz pokazała klasę wygrywając obie partie w wielkim stylu. Zakończenie I partii jest pokazane jako zadanie do rozwiązania w Kombinacji Tygodnia, a w drugiej Jola poszła na wątpliwą kombinację z ofiarą hetmana, która nic nie dała, bo przeciwniczka kontrofiarą hetmana przeszła do wygranej końcówki W+S+G przeciwko 2W i przewagę zrealizowała.

Z innych sensacyjnych rozstrzygnięć warto wspomnieć o porażce mistrzyni Europy, Pii Cramling (2526) z Turczynką Betul Yildiz (2225), kiedy to po bezbarwnym remisie w I partii w drugiej Szwedka w przeważającej pozycji przekroczyła czas w 40. posunięciu.


Bohaterka I rundy, Betul Yildiz (Turcja), pokonała 1,5-0,5 renomowaną Pię Cramling (Szwecja)

II runda

Monika Soćko dość szybko zremisowała obie partie z byłą mistrzynią świata, Chinką Zhu Chen (2477), obecnie reprezentującą Katar i o awansie zadecyduje tie-break. Jeśli wygra, w III rundzie zmierzy się z kolejną Chinką, aktualną wicemistrzynią świata kobiet, Yifan Hou (2591).

Pierwsze dwa dni II rundy były tragiczne dla reprezentantek Rosji, z których aż 5 odpadło z dalszej rywalizacji, a szósta, aktualna mistrzyni świata, Aleksandra Kosteniuk, musi walczyć o awans w dogrywkach z Sopiko Chukaszwili (Gruzja), podobnie jak 6 innych par.

Pogromczyni Joli Zawadzkiej z I rundy, Elisabeth Paethz, w pierwszej partii II rundy pokonała srebrną medalistkę tegorocznych ME Kobiet, Wiktorię Cmylite, ale rewanż wygrała Litwinka i mecz rozstrzygnie się w tie-breaku. Podobny los spotkał Antuanetę Stefanową (Bułgaria), która po zwycięstwie w I partii nad Chinką Huang Qian, w drugiej poniosła porażkę i o awansie też zadecyduje baraż.


Angielka Ivanka Houska (2421), która w I rundzie miała grać z naszą Iwetką Rajlich, przegrała z faworytką zawodów, Hinduską Humpy Koneru (2600) 0,5-1,5 i odpadła z zawodów, podobnie, jak Betul Yildiz (Turcja), która przegrała 0-2 z Marią Muzyczuk (Ukraina).

cdn.

3. WYWIADY

3.1. Rozmowa z am Aleksandrem Sułypą, trenerem am Dariusza Świercza oraz polskiej reprezentacji olimpijskiej kobiet, o filozofii szachów i nie tylko.




Uczeń i mistrz
am Dariusz Świercz i am Aleksander Sułypa na Memoriale Czigorina 2010 w Moskwie

Aleksandr Sułypa (2495 ELO) to ukraiński arcymistrz i znany trener. Ściśle współpracował z Wasylem Iwańczukiem w latach 1994-2001, był też trenerem reprezentacji Ukrainy na olimpiadzie w Eliście, gdzie wywalczyła ona brązowy medal. W trakcie ostatniego Memoriału Czigorina sekundował 16-letniemu am Dariuszowi Świerczowi (2507), najmłodszemu polskiemu arcymistrzowi i tegorocznemu brązowemu medaliście MŚ20 z Chotowej.

W głównym turnieju Memoriału Czigorina startował tylko Darek, który zdobywając 6,5 pkt. z 9 partii zajął 22. miejsce. Obaj startowali natomiast w turnieju szachów szybkich: Darek zdobył 5 pkt z 9, a jego trener 6 z 9, pokonując m.in. am Driejewa i am Episzyna (więcej o Memoriale Czigorina – w TPS 3/2010).

Poniższy wywiad ukazał się na portalu www.chessdom.com. Poniżej jego najciekawsze fragmenty. Z pełnym tekstem (po angielsku) można się zapoznać tutaj.

– Jak długo mieszka Pan w Polsce?

– Od 2006 r. Najpierw pracowałem w Polonii Wrocław, a cały czas jako prywatny trener. Na ostatniej olimpiadzie byłem I trenerem reprezentacji Polski kobiet.

- Podoba się Panu w Polsce? Chce Pan wracać na Ukrainę?

- Polska to kraj dynamicznie się rozwijający i szachy nie są tu tak popularne, jak np. na
Ukrainie. Tak, planuję powrót na Ukrainę w niedalekiej przyszłości. Na Ukrainie arcymistrz to prawdziwy celebryta, bo szachy są tam uważane za sport.

- Jak wygląda Wasz harmonogram dnia na zawodach?

- Moja filozofia w szachach nierozerwalnie wiąże się z utrzymaniem reżimu i dyscypliny podczas ciężkiego treningu. Wierzę także w dogłębne przygotowanie do partii i konieczność dbania o kondycję fizyczną. No, a do tego trzeba chodzić wcześnie spać.

spis treści


4. KSIĄŻKI

4.1. PZSzach wydał podręcznik "Grajmy w szachy - materiały szkoleniowe dla najmłodszych" Magdaleny Zielińskiej.

 

Książka Magdaleny Zielińskiej to pierwszy w historii podręcznik z ćwiczeniami do nauki gry w szachy dla dzieci w wieku 5-7 lat do wykorzystania w zerówkach i I klasach szkół podstawowych w nauczaniu zintegrowanym, w klubach i w domu, który został wydany przez Polski Związek Szachowy.

Podręcznik ma 104 strony, został wydrukowany w formacie A4 i jest podzielony na 7 głównych rozdziałów, a w wycieczce po Szachowej Krainie towarzyszy dzieciom giermek Dobrosułek. To właśnie on zapoznaje dzieci z ruchami figur szachowych, regułami, jakie obowiązują w szachach, uczy matowania oraz wyjaśnia na czym polega atak oraz obrona. Wszystko to jest wspomagane trafnie dobranymi przykładami, przestronnymi diagramami, pięknymi kolorowankami, wierszykami i powiedzonkami oraz krzyżówkami, co tylko pozwala dłużej utrzymać uwagę małych słuchaczy w trakcie zajęć.

Warunki sprzedaży:

Cena za 1 egz. (bez kosztów przesyłki):
20 zł, a przy zakupie min. 5 egz. – 16 zł.
Możliwość negocjacji przy zamówieniach hurtowych.

Koszty przesyłki:
1 egz. – 2,70 zł; 2 egz. – 4,80 zł, 3-5 egz. – 7,30 zł; 6-13 egz. – 13 zł; 14-26 egz. – 18 zł.


Zamówienia:
Wojciech Gryciuk, koordynator PZSzach ds wydawniczych: 
e-mail - w.gryciuk@pzszach.org.pl, kom. – 602 463 035.

Wpłaty na konto:
Polski Związek Szachowy
ul. Czerniakowska 126a m. 4
00-454 Warszawa

Nr. konta: 34 1060 0076 0000 3200 0071 8184, Bank BPH S.A.


Plany na przyszłość:
W 2011 r. PZSzach planuje wydanie kolejnych części podręcznika (II, III i IV), a także poradnika metodycznego m.in. z rozwiązaniami zadań.

 
Poniżej kilka opinii o książce:

„Książka Magdaleny Zielińskiej to, moim zdaniem, najlepiej napisany podręcznik szachowy z ćwiczeniami dla najmłodszych. Znakomita forma, doskonała grafika, a jednocześnie możliwość kolorowania przez dzieci, celne przykłady. Bardzo dobry pod względem metodycznym, do pracy np. w szkole. Chyba nigdy wcześnie czegoś takiego nie było. Jeżeli dążymy do wprowadzenia szachów do szkół, to bez takiego opracowania nie byłoby to możliwe”.
     Andrzej Modzelan
nauczyciel i instruktor szachowy

„Z wielką przyjemnością obejrzałem nowy podręcznik do nauki gry w szachy dla klasy pierwszej w nauczaniu zintegrowanym. "Grajmy w szachy" w bardzo dużym stopniu wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu na tego typu materiały. Dobrze dobrane przykłady, przejrzyste diagramy, dowcipne rysunki (bardzo ważne, że do kolorowania) i wierszyki będą wielką pomocą dla dzieci w opanowywaniu szachowej sztuki”.
          
Waldemar Gałażewski
nauczyciel i instruktor szachowy

„Jestem z zawodu nauczycielką a od kilku lat uczę szachów pierwszoklasistów, więc bardzo mnie cieszy, że wreszcie pojawiła się książka, której potrzebuję. W moim odczuciu zapełnia lukę w rynku, bo książek pozwalających na pracę z grupą małych dzieci praktycznie dotąd nie było. Ogromną zaletą jest duża ilość ćwiczeń, których wykonanie nie wymaga umiejętności pisania. Bardzo dużym plusem jest urozmaicenie form pracy – nie tylko tradycyjne diagramy, ale również kolorowanki i krzyżówki – dzięki temu dłużej uda się utrzymać koncentrację dzieci podczas zajęć. Podobają mi się też wierszyki i powiedzonka – uczniowie będą je chętnie powtarzać. Bardzo atrakcyjna jest grafika - a z doświadczenia wiem, że to szalenie istotne dla najmłodszych – dzieci uwielbiają kolorować. Treści przedstawione są w sposób czytelny i zrozumiały dla młodego odbiorcy. Moim zdaniem książka świetnie sprawdzi się zarówno na zajęciach lekcyjnych, jak i na klubowych z dziećmi w wieku 5-7 lat. Bedzie też wreszcie pozycją, którą można polecić rodzicom pragnącym utrwalić w domu wiadomości zdobyte przez dziecko na zajęciach”.

Anna Nożyńska
nauczyciel i instruktor szachowy



O autorce



Magdalena Zielińska

Zawodniczka UMKS Jaćwież Suwałki, w barwach którego wielokrotnie startowała w Lidze Juniorów. Sędzia i instruktor szachowy od 2002 r. Po ukończeniu studiów magisterskich i pedagogicznych studiów podyplomowych, od 2008 r. nauczycielka przedmiotu szachy w jednej z najlepszych warszawskich szkół podstawowych i w gimnazjum. Wykładała również dydaktykę, metodykę nauczania oraz kwestie związane z prowadzeniem zajęć szachowych w szkołach na kursach dla instruktorów sportu w dyscyplinie szachy. Pomysłodawczyni i współorganizatorka I Ogólnopolskiej Konferencji Szkoleniowo – Metodycznej „Szachy w szkole”, współorganizatorka Otwartych Mistrzostw Polski Juniorów w Szachach Szybkich i Błyskawicznych w 2009 r. („Citi Handlowy Mistrzostwa Polski”), organizatorka licznych turniejów szachowych, w tym Drużynowych Mistrzostw Polski Niepublicznych Szkół Podstawowych i Gimnazjów w Szachach Szybkich. Członkini Komisji Szachów Szkolnych Polskiego Związku Szachowego. Na co dzień pracuje z dziećmi i młodzieżą, głównie w wieku 6 – 15 lat.

spis treści

5. Szachy i komputery
Na stronie PCLab.pl, jednego z największych i najpopularniejszych polskich serwisów o tematyce komputerowej, które co miesiąc odwiedza ponad 3 miliony internautów, od pewnego czasu można przeczytać artykuł Wojtka Żuchowskiego poświęconego wykorzystaniu komputerów w szachach (w całości można go przeczytać tutaj). Artykuł jest jednak dedykowany raczej miłośnikom informatyki niż szachów, a ponadto ma aż 23 rozdziały! Poniżej IV i ostatnia część streszczenia dla szachistów.

Wieloprocesorowość, liczba bitów, GPU

Silniki szachowe były dostępne w wersjach wieloprocesorowych na długo przed tym, zanim pojawiły się procesory dwurdzeniowe. Co więcej, wyjątkowo efektywnie wykorzystują wiele rdzeni.

W dziale FAQ poświęconym Rybce 2 jej twórca pisze, że wprawdzie zaprogramowanie silnika szachowego tak, aby przyzwoicie działał na wielu rdzeniach, nie jest zbyt trudne, to walka z różnymi ograniczeniami nie ma końca. Co więcej, choć na dwóch rdzeniach łatwo uzyskać znaczny przyrost wydajności, to wraz z liczbą rdzeni wykładniczo rośnie wpływ błędów w prowadzeniu wątków.

Na przykład Rybka 2 według twórcy skaluje się tak: dwa rdzenie – 1,7 wydajności pojedynczego rdzenia; cztery rdzenie – 2,8; osiem rdzeni – 4,4. Nie jest to maksimum tego, co autor zdołał uzyskać, ale „bezpieczna” wydajność publicznie dostępnej wersji.

Co ważne, podane przed chwilą proporcje dotyczą efektywnej liczby pozycji na sekundę, która bezpośrednio przekłada się na przykład na czas znalezienia posunięcia. Wprawdzie obliczenia szachowe dają się jak mało które rozbić na wiele równoległych wątków, ale szachy mają to do siebie, że do danej pozycji mogą prowadzić różne posunięcia, więc jeśli różne rdzenie liczą różne warianty, część analizy pokrywa się. Tak więc liczba pozycji liczonych przez procesor wielordzeniowy skaluje się dużo lepiej niż efektywna szybkość silnika: w stosowanym na wielu portalach benchmarku Fritza (Fritz Chess Benchmark) – niemal idealnie, w praktyce jednak, czyli w wersji wieloprocesorowej programu (jak Deep Fritz), dużo gorzej, bo do liczenia pozycji dochodzi cała heurystyka. Czyli jeśli w benchmarku Fritza szybkość liczenia pozycji wyniesie 3,95 szybkości działania na jednym rdzeniu, w wersji wieloprocesorowej programu będzie to około 3,8, jednak czas znalezienia pozycji skróci się najwyżej trzykrotnie.

W praktyce nawet obecna efektywna wielowątkowość silników jest wystarczająca, zwłaszcza na dwóch rdzeniach, na których różnica między faktyczną wydajnością a teoretyczną przekłada się najwyżej na kilkanaście punktów w rankingu Elo (na poziomie powyżej 3000 punktów), co statystycznie oznacza w bezpośrednim starciu wynik 51%.

Osiem oficjalnie obsługiwanych rdzeni było normą już w latach 90. Obecnie nie dziwi brak ograniczeń liczby rdzeni (przynajmniej oficjalnych), eksperymentuje się nawet z kilkuset. Na 512 procesorach (1,6-gigahercowe Itanium 2) był testowany choćby silnik Zappa.

Wyraźny przyrost wydajności można uzyskać dzięki wersji 64-bitowej, co wiąże się głównie z długością plansz bitowych (omówionych w jednym z wcześniejszych rozdziałów). We wspomnianym dziale FAQ poświęconym Rybce 2 czytamy, że przyspieszenie sięga 60%.

Internet

Niewątpliwie internet zrewolucjonizował szachy, nie tylko na amatorskim poziomie. Z początku sieci komputerowe służyły jedynie do przesyłania posunięć w partiach korespondencyjnych, zamiast na pocztówkach, z czasem pojawiły się programy do gry na żywo przy bezpośrednim połączeniu, potem ogólnodostępne serwery, wreszcie transmisje na żywo z wykorzystaniem elektronicznych szachownic firmy DGT, a ostatnio – także systemu kamer. Ponadto internet pozwolił niemal natychmiast korzystać z szachowej wiedzy (jak zapis najnowszych partii) i umożliwił naukę korespondencyjną.

Gra w sieci


Poza tradycyjnym przesyłaniem posunięć w wiadomościach elektronicznych można grać na serwerach przeznaczonych zarówno do gry korespondencyjnej, jak i do gry na żywo.

Z komercyjnych serwerów najpopularniejsze są ICC (Internet Chess Club) i Playchess.com (serwer niemieckiej firmy ChessBase). Ten drugi jest zdecydowanie najbardziej popularny wśród graczy z Europy (w szczycie przebywa na nim kilka tysięcy osób). Dwa inne popularne do niedawna serwery, World Chess Network i Chess Live, zostały w 2007 r. przejęte przez ICC, w wyniku czego powstał serwer World Chess Live, częściowo korzystający z zasobów ICC.

Z darmowych serwerów szczególnie godny polecenia jest niezwykle rozbudowany FICS (Free Internet Chess Server), oparty na oprogramowaniu zbliżonym do ICC. Niestety, w naszej strefie czasowej w ciągu dnia liczba graczy jest wielokrotnie mniejsza niż na Playchess.com.

Pod względem popularności nie ma sobie równych Yahoo! Games. Serwery szachowe są dostępne także na popularnych polskich portalach, bardzo oblegany jest darmowy Kurnik. Jednak takie serwery, sądząc po wypowiedziach na forach internetowych, w równym stopniu uzależniają, co są przedmiotem powszechnej nienawiści, nawet nie ze względu na technologiczną przepaść dzielącą je od serwerów komercyjnych i FICS-a, ale uczciwość i kulturę grających.

Niektóre serwery, jak Playchess.com i ICC, poza tym że dostęp do nich jest płatny, mają własny system mikropłatności. Na przykład na Playchess.com w obiegu są „dukaty”, które można kupić na stronie internetowej, aby później grać na wirtualne pieniądze albo płacić nimi np. za komentarz arcymistrza lub wykład.

Serwery do gry korespondencyjnej nie są aż tak zróżnicowane pod względem możliwości, a strefy czasowe przy tak długim czasie do namysłu nie mają dużego znaczenia. Listę dostępnych serwerów można znaleźć np. w Wikipedii. (Uwaga: to, czy można wspomagać się silnikiem szachowym, zależy od serwera!).

Nieuczciwi gracze

Największym problemem internetowych szachów jest niedozwolone wspomaganie. O ile w szachach korespondencyjnych wszystko zależy od regulaminu, o tyle na serwerach do gry na żywo jest ono zabronione zawsze, z wyjątkiem pokojów do gry silnikiem lub jako centaur. Niestety, zasady te są powszechnie łamane.

Najprostsza metoda wspomagania się silnikiem to uruchomienie go w tle i przełączanie się między oknami. Dwa podstawowe sposoby obrony to wykrywanie przez serwer zmiany aktywnego okna (co skutkuje plagą bezpodstawnych oskarżeń, jak na Kurniku, bo w czasie gry nie można na przykład rozmawiać przez komunikator) lub uruchomienia innego silnika (jak na Playchess.com). Takie zabezpieczenia łatwo ominąć, choćby przez użycie laptopa obok stacjonarnego komputera.

Jedynym w miarę pewnym zabezpieczeniem jest gra w bardzo szybkim tempie, na przykład trzy minuty na partię – ale czy to jeszcze są szachy? Zresztą sposób nie zawsze jest pewny, bo na takich serwerach jak FICS, z którymi można łączyć się przez dowolnego klienta obsługującego obowiązujący protokół, wystarczy w kliencie, który na to pozwala, przypisać do klawisza polecenie wykonania posunięcia. Co więcej, prawdopodobnie im szybsze tempo, tym więcej oszustów, bo tym szybciej można zwiększyć swój ranking.

Niektóre serwery, jak Playchess.com, automatycznie sprawdzają wybrane partie pod kątem stylu, niekiedy przy udziale specjalisty.

Transmisje

Obecnie standardem na silniejszych turniejach są elektroniczne szachownice firmy DGT, współpracujące z elektronicznymi zegarami tego samego producenta. Transmisję można oglądać zarówno na stronie turnieju, jak i w klientach do gry online, a może jej towarzyszyć profesjonalny komentarz, zarówno w formie tekstowej, jak i audiowizualnej (na przykład w okienku na stronie WWW lub w kliencie pod panelem szachownicy). Na bardziej zaawansowanych serwerach wykorzystuje się interaktywność szachownic: komentator może użyć zestawu kolorowych strzałek, może wprowadzać do zapisu przebiegu partii różne warianty i tak dalej.

Najnowszym osiągnięciem jest płatny system Foidos, który wykorzystuje technologię Silverlight Microsoftu i pozwala oglądać interaktywną transmisję w oknie przeglądarki internetowej. Podczas meczu Anand – Kramnik z 2009 r. były dostępne okienka widoku z kilku kamer, wideokomentarz arcymistrzów w kilku językach, czat i oczywiście szachownica z zapisem partii.

Audycje

Audycje na serwerach szachowych wykorzystują funkcje transmisji: oprócz głosu, czasem także obrazu, jest dostępna interaktywna szachownica i czat. Tematem może być na przykład sławna partia.

Wykłady

Odmianą audycji na serwerze szachowym jest wykład. Serwery szachowe i ich klienty to świetna platforma zdalnej nauki – płatnej lub darmowej. Na przykład utytułowany gracz może przygotować wykład o wybranym typie końcówki, zamieścić ogłoszenie na wbudowanym czacie lub stronie internetowej, włączyć mikropłatności i czekać na chętnych. Oczywiście cały czas jest w pełnym kontakcie ze słuchaczami dzięki funkcjom czatu.

Szachownice DGT

Firma DGT, która w 1994 r. wprowadziła we współpracy z FIDE pierwszy „oficjalny” elektroniczny zegar szachowy, w 1997 r. zaoferowała FIDE wyprodukowanie elektronicznej szachownicy z pozoru niczym się nieróżniącej od wysokiej klasy tradycyjnych turniejowych szachownic. W 1998 r. FIDE zgłosiła zapotrzebowanie na 300 szachownic na olimpiadę szachową w stolicy Kałmucji Eliście, wraz z oprogramowaniem umożliwiającym automatyczne zbieranie posunięć ze wszystkich szachownic i ich transmitowanie przez internet. Projekt wypalił i stał się standardem na turniejach. Jak podaje producent, od tego czasu wyprodukowano ok. 10 tys. szachownic DGT.

Jak działa taka szachownica? Każda bierka ma nadajnik pozwalający ją rozpoznać (typ i kolor), a pod każdym polem szachownicy znajduje się sensor. Ukryta w niespełna 2-centymetrowej desce elektronika obejmuje układ pamięci pozwalający przechować do 500 partii zapisanych w formacie PGN. Szachownice są wyposażone w złącze USB lub szeregowe, przez które sygnał jest transmitowany do komputera osobistego lub serwera zbierającego dane z wielu szachownic, wyposażonego w odpowiednie oprogramowanie.
Działanie szachownic DGT jest zsynchronizowane z zegarami elektronicznymi tej samej firmy.

Zestaw DGT pozwala transmitować partie przez internet, grać online lub z komputerem niemal jak na żywo (o ile program obsługuje to rozwiązanie), wprowadzać posunięcia do bazy danych.

Cena szachownicy z bierkami w sklepie firmowym wynosi, zależnie od wersji, od 479 do 634 EUR.

Domowe komputery szachowe

Obecnie rynek takich komputerów jest niewielki, a to za sprawą rozwoju oprogramowania szachowego na komputery osobiste i dostępności internetowych serwerów do gry w szachy. Z reguły równie wygodnie jest rozłożyć szachownicę przed ekranem i grać z silnikiem, choćby działającym na laptopie. Czasem jednak taki komputer może się okazać praktyczny.

Domowe komputery szachowe pojawiły się w drugiej połowie lat 70. Pierwsze modele grały na poziomie początkującego szachisty, ale w latach 80. wygrywały w World Microcomputer Chess Championship, aby na początku lat 90. ustąpić pola programom działającym na komputerach osobistych.

Urządzenia przenośne i programy na nie

Do tej kategorii można zaliczyć zarówno kieszonkowe komputerki szachowe, jak i programy na urządzenia ogólnego przeznaczenia, jak PDA i telefony komórkowe.

Z programów najbardziej znaną marką jest chyba Pocket Fritz firmy ChessBase, obecnie w wersji 3.0. Działa na urządzeniach typu Pocket PC wyposażonych w systemy Microsoft Windows Mobile. Wbrew nazwie działający w nim silnik to grający na arcymistrzowskim poziomie Hiarcs. Zawiera książkę otwarć i podstawowe funkcje bazy danych, a sama baza (ok. 4 mln partii) jest dostępna online. Są też funkcje treningowe, ponadto na urządzeniu można oglądać materiały multimedialne w formacie Chess Media. Firma ChessBase rozwija również program Fritz Mobile, przeznaczony na telefony komórkowe wyposażone w technologie GPRS i Java, obecnie w wersji testowej. Program ten pozwala grać online na serwerze Playchess.com.

Główny konkurent, firma ChessOK (dawniej Convekta), ma bogatszą ofertę. Na urządzenia typu Pocket PC oferuje zestaw programów od nauki podstaw, poprzez trening taktyki, strategii i końcówek, po programy do gry offline i w internecie. Ma też w swoim katalogu programy na telefony komórkowe z Javą, Symbianem i Windows Smartphone.

Programów na urządzenia przenośne jest bardzo dużo, ale zwłaszcza w przypadku telefonów komórkowych wybór jest ograniczony przez markę i model urządzenia. Niektóre pozwalają grać wyłącznie offline, niektóre mogą łączyć się z innymi użytkownikami, są też programy pozwalające rozegrać partię na jednym z darmowych serwerów. Na stronie Grailmaster.com można znaleźć bardzo obszerne, choć nie najnowsze zestawienie zarówno programów na urządzenia PDA, jak i na telefony komórkowe.

Są też dostępne kieszonkowe komputerki szachowe typu PDA, np. firmy Saitek. W jej katalogu znajduje się także podobnej wielkości tradycyjny komputer szachowy: z bierkami i wyposażoną w sensory szachownicą. Podobny komputerek ma w ofercie firma Novag.

Szachy na Linuksie

Jeśli chodzi o oprogramowanie szachowe, zdecydowanie dominuje system Windows, ale najważniejsze programy i silniki działają pod Wine, choć autorzy niektórych przebąkują o planach wprowadzenia bezpośredniej obsługi. Niektóre silniki, jak darmowe Crafty i Fruit, od dawna są także w wersji dla systemów uniksowych, podobnie interfejsy do ich uruchamiania i do gry w sieci, jak XBoard (odpowiednik WinBoarda w Windows). Jest darmowa baza danych SCID (obsługuje własny format), pozwalająca też grać z silnikiem oraz w internecie (na takich serwerach jak FICS).

Szachy a przetwarzanie rozproszone

Moda na przetwarzanie rozproszone nie ominęła szachów. Projekt ChessBrain, mający na celu stworzenie sieci działającej „w czasie rzeczywistym”, jest obecnie nieaktywny, ale wciąż rozwijany. Cały czas działa projekt Chess960@Home, związany z szachami w wersji Fischera (Chess960 lub Fischer Random), w której początkowa pozycja figur jest losowana (z pewnymi ograniczeniami) przed partią (pozycji tych jest właśnie 960).

Projekt Chess960@Home - tradycyjna sieć rozproszona - ma na celu stworzenie „podstaw teorii”. Oczywiście, przy niemal tysiącu początkowych pozycji zamiast jednej teoria debiutów równie obszerna jak w tradycyjnej odmianie szachów raczej nie powstanie. Przynajmniej dopóki ludzie nie zaczną wszczepiać sobie układów scalonych zwiększających ich możliwości umysłowe.

ChessBrain to projekt, w którym w przeciwieństwie do typowych sieci rozproszonych wyniki są zwracane i przetwarzane właściwie na bieżąco. Za idealne pole do eksperymentowania uznano partię szachową. W styczniu 2004 r. ChessBrain była pierwszą siecią rozproszoną, która rozegrała taką partię z pojedynczym człowiekiem: duńskim arcymistrzem Peterem Heinem Nielsenem. Partia zakończyła się remisem po 34 posunięciach. W jej trakcie po stronie projektu działało średnio ok. 1,5 tys. komputerów, w szczycie – ok. 2 tys. (w 668 zakresach numerów IP), w tym jeden 241-procesorowy klaster.

W sieci ChessBrain obliczenia są dzielone między komputer zarządzający i pozostałych uczestników. Na przykład wstępną ocenę posunięć w pozycji zapewnia serwer, a te najbardziej obiecujące są liczone na pozostałych komputerach. Oczywiście, taki serwer ma dużo więcej pracy związanej z efektywnym rozdzielaniem danych do przeliczenia i przetwarzaniem wyników niż silnik szachowy działający na pojedynczym komputerze.

Druga wersja projektu ma przynieść dużo lepszą skalowalność i odciążenie głównego serwera, co pozwoli zwiększyć liczbę uczestników. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie pośrednich węzłów, „zaufanych” maszyn, rozdzielających pracę pomiędzy pozostałe komputery, i oddzielnych węzłów zajmujących się innymi zadaniami, niż obliczenia szachowe i rozdzielanie zadań.

Przyszłość szachów ery komputerów

Komputery niewątpliwie zrewolucjonizowały szachy. Przede wszystkim internet sprawił, że wiedza szachowa, zwłaszcza debiutowa, stała się dużo bardziej obszerna, a do tego dostępna natychmiast. Nowe warianty powstają przy udziale analizy komputerowej, następnie, zamiast trafiać po kilku tygodniach do czasopism, trafiają na żywo lub zaraz po partii na strony internetowe i do baz danych dostępnych w internecie (lub aktualizowanych przez internet), do tego ocenione dużo szybciej i pewniej niż kiedyś. Wiele końcówek uważanych dotąd za remisowe okazało się wygranych – i na odwrót. Zmienił się styl gry: trening z silnikiem sprawia, że nawet w grze środkowej szachiści mają większą niż kiedyś skłonność do bardziej precyzyjnych, „obiektywnych” posunięć, ponadto gra zdaje się zaostrzać. Komputery mają swój udział także w tym, że ogólne zasady, zwłaszcza zasady rozwoju figur w debiucie, tracą na znaczeniu, a liczy się wyłącznie konkretna analiza.

Ale w ten sposób jest coraz mniej gry, a coraz więcej nauki. Wielu starszych szachistów przyznaje, że takie szachy przestają być dla nich interesujące, zresztą i tak nie mieliby szans w tym wyścigu z młodymi, „komputerowymi” pokoleniami.

Z drugiej strony tę wiedzę łatwo teraz segregować i przetwarzać dzięki funkcjom bazy danych, zamiast tonąć w papierach. Łatwo zapisywać własne partie, co zresztą często w ogóle nie jest konieczne dzięki elektronicznym szachownicom.

Rewolucja dotarła też do szachów na najbardziej amatorskim poziomie. Liczne serwery pozwalają grać na żywo z przeciwnikami z całego świata. Wiele osób tylko dzięki temu zaczyna grać.

Problemem jest jednak doping elektroniczny. Atmosfera paranoi w ostatnich latach przesiąka nie tylko szachy internetowe, ale i czołówkę. Zakłócanie sygnałów radiowych, wykrywanie urządzeń elektronicznych, izolowanie graczy od publiczności, wszechobecne kamery – to wszystko nikogo już nie dziwi.

Wielu, z Garrim Kasparowem na czele, za przyszłość szachów uważa połączenie człowiek plus komputer (tę odmianę gry określa się często jako Advanced Chess). Na pewno ta forma jest mocnym kandydatem do zastąpienia dotychczasowych pojedynków człowiek kontra maszyna, bo wciąż zdarza się, że superkomputer szachowy, jak Hydra, albo czołowy silnik działający na dużym klastrze zbiera cięgi od przeciętnych zawodowców (a nawet silnych amatorów) wspomagających się domowymi pecetami, na przykład w internetowym Freestyle Tournament. Inni ratunek widzą w szachach Fischera (inaczej Chess960 lub Fischer Random), w których teoria debiutów prawie nie istnieje, a przecież nawet w tradycyjnych szachach, w których jest tylko jedna początkowa pozycja, a nie 960, obecna teoria przerasta możliwości przeciętnego człowieka.

Kiedyś ludzie zaczną wszczepiać sobie układy scalone do mózgu, a wtedy szachy staną się wyłącznie grą centaurów, choć pewnie będzie okres, gdy tomografia stanie się standardowym środkiem antydopingowym.

Inne zagrożenie dla szachów, chyba mniej odległe w czasie, to komputery kwantowe, które choć pewnie nie rozwiążą problemu: czy białe w pozycji początkowej mają zwycięstwo, czy tylko remis, a przynajmniej nie od razu, to jeszcze dalej posuną teorię debiutów. Możliwe, że będzie to koniec zawodowstwa w szachach, bo nawet jeśli znajdą się chętni do rywalizacji w kategorii: kto ma lepszą pamięć i szybszy komputer, to niekoniecznie znajdą się chętni do kibicowania, a więc i sponsorzy.

Kto wie, może szachy staną się tym, czym dzisiaj są warcaby, a ich status przejmie Go?



STOPKA REDAKCYJNA

Tygodniowy Przegląd Szachowy ukazuje się raz w tygodniu (we środy) i zawiera przegląd najciekawszych informacji szachowych ze świata, jakie ukazały się w internecie oraz zostały opublikowane w prasie ogólnej i specjalistycznej w poprzedzającym tygodniu.

Z archiwalnymi numerami można się zapoznać tutaj.

Za dobór i opracowanie materiałów odpowiedzialny jest Wojciech Gryciuk, koordynator PZSzach ds. wydawniczych (w.gryciuk@pzszach.org.pl).


 
Aktualnie online 21 gości