00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl

Data utworzenia: 2010-11-04 | Autor: Wojciech Gryciuk | Odsłon: 8415
 



Tygodniowy Przegląd Szachowy
nr 2/2010
  (z 3 listopada 2010 r.)



Spis treści:


1. KOMBINACJA NUMERU.

2. W SKRÓCIE:
     2.1. Carlsen zwycięża w superturnieju Pearl Spring w Nankinie (Chiny) uzyskując ranking 2903!
     2.2. Iwanczuk zwycięża w szachach szybkich w Cap d’Agole (Francja).
     2.3. Vachier-Lagrave wygrywa Unive Crown Group (Holandia).

3. RANKINGI:
     3.1. Anand zdetronizował Carlsena w nowym rankingu FIDE z 1 listopada 2010 r.

4. TEMAT TYGODNIA:
     4.1. Mistrzostwa Świata Juniorów 2010 w Porto Carras (Grecja).
          4.1.1. Wyniki.
          4.1.2. Ocena startu polskiej ekipy.

5. PRZEGLĄD PRASY:
     5.1. "New in Chess" 6/2010: Gennadij Sosonko „Cafe Central” - o Ksawerym Tartakowerze i jego czasach.
          5.1.1. Aforyzmy Tartakowera.
          5.1.2. Maroczy - Tartakower, 1922 - niezapomniana partia Tartakowera.

6. STOPKA REDAKCYJNA







1. KOMBINACJA NUMERU


Akopian – Fressinet, (ol) 2010

1...?


Pozycja z meczu Armenia – Francja, rozegranego w ostatniej rundzie olimpiady szachowej 2010.

Rozwiązanie zadania z nr 1/2010: 1.We8!! z wygraną.




2. W SKRÓCIE


2.1. Carlsen zwycięża w superturnieju Pearl Spring w Nankinie


Magnus Carlsen (2802) po raz drugi z rzędu wygrał superturniej Pearl Spring (20-30.10.2010) w chińskim mieście Nankin - zawody, w których po raz pierwszy w historii zagrało 3 zawodników mających najwyższy ranking na aktualnej liście FIDE. Magnus zwyciężył zdecydowanie, zdobywając 7 pkt. w 10 partiach i uzyskując jednocześnie fantastyczny wynik rankingowy 2903, co jest tym bardziej zdumiewające, że norweski arcymistrz ostatnio nie błyszczał. O cały punkt wyprzedził przy tym drugiego na mecie aktualnego mistrza świata, Viswanathana Ananda (2804) – 6 pkt. Trzecie miejsce zajął Francuz Etienne Bacrot (2715) – 5 pkt, 4-5. podzielili Bułgar Weselin Topałow (2786) i Azer Wugar Gaszimow (2733) – po 4,5 pkt., a ostatnie zajął przedstawiciel gospodarzy, Wang Yue (2756) – 3 pkt. Turniej składał się z dwóch kół rozgrywanych systemem „każdy z każdym”.

Więcej informacji na stronie organizatora zawodów:www.chess-pearlspring.com/.


Widok sali gry




Czy wiesz że...

....z dniem 1 listopada 2010 r. ruszyła oficjalna strona internetowa Magnusa Carlsena:
magnuscarlsen.com/?


2.2. Iwanczuk zwycięża w Cap d’Agole w szachach szybkich


Tegoroczną edycję szachów szybkich w Cap d’Agole (Francja, 23-31.10.2010) wygrał Ukrainiec Wasylij Iwanczuk (2764) pokonując w finale 1,5-0,5 Amerykanina Hikaru Nakamurę (2741). Tym samym zrewanżował się za porażkę, jaką poniósł w finale tego samego turnieju rok temu, gdzie spotkał się z tym samym przeciwnikiem. We wcześniejszych rundach Iwanczuk pokonał Chińczyka Bu Xiangzhi (2680) i Węgierkę Judit Polgar (2686) po 2-0, a Nakamura - Wietnamczyka Le Quang Liema (2689) 3-1 i Norwega Jona Ludviga Hammera (2647) 2-0. W turnieju wzięło udział 16 zawodników. Podzieleni na grupy rozegrali najpierw systemem „każdy z każdym” eliminacje, z których do dalszych rund rozgrywanych systemem pucharowym przeszło po 4 najlepszych szachistów. W eliminacjach odpadł m.in. Anatolij Karpow (2619), zajmując w swojej grupie dopiero 6. miejsce oraz obie siostry Kosincewy.

Więcej informacji na stronie organizatora zawodów www.capechecs.com/index.php.



W finale Iwanczuk (z prawej) pokonał Nakamurę 1,5-0,5



2.3. Vachier-Lagrave wygrywa Unive Crown Group


Maxime Vachier-Lagrave (2741), mistrz świata do 20 lat z 2009 r., wygrał główny mini-turniej, rozegrany w ramach Univé Chess Tournament (22-30.10.2010) w holenderskim mieście Hoogeeven. Hiszpański arcymistrz zdobył w 6 partiach 4,5 pkt. o cały punkt wyprzedzając drugiego na mecie i też reprezentującego Hiszpanię Aleksieja Szirowa (2749). Podobnie, jak rok temu, 16-letni Holender Anish Giri (2682) uzyskał 50-procentowy rezultat (3 pkt.) zajmując 3. miejsce. Z ostatnim musiał się pogodzić ubiegłoroczny zwycięzca, także reprezentujący Holandię Sergiej Tiwiakow (2637), który tym razem zdobył zaledwie 1 pkt.

W Unive Open Robert Kempiński (2615), mimo najwyższego numeru startowego, nie wytrzymał ciężaru prowadzenia (5 pkt. z 5) i ostatecznie zajął 6. miejsce, uzyskując na finiszu zaledwie 1 pkt. z 4. Pierwsze miejsce z 6,5 pkt. podzieliło 5 zawodników, a najlepszym okazał się Wiaczesław Ikonnikow (2571). Sensacją było znalezienie się w tej grupie Alessandro Bonafede (2280), który dzięki temu zarobił na rankingu aż 36 pkt.

Więcej informacji na stronie organizatora zawodów: /www.univechess.nl/.




Widok sali gry
 



3. RANKINGI



3.1. Anand zdetronizował Carlsena w nowym rankingu FIDE
z 1 listopada 2010 r.


Na najnowszej liście rankingowej FIDE z 1 listopada 2010 r. na pierwszym miejscu znalazł się mistrz świata Anand, ale tylko dlatego, że nie uwzględniono na niej fantastycznego wyniku Carlsena w zakończonym 30 października 2010 r. turnieju Pearl Spring w Nankinie - 2903. Na trzecim miejscu znalazł się Levon Aronian, a do pierwszej dziesiątki po raz pierwszy w historii wskoczył Sergiej Karjakin.

Magnus Carlsen stracił na rankingu aż 24 punkty w powodu katastrofalnych wyników na Olimpiadzie Szachowej oraz na turnieju w Bilbao, ale pozostałby na pierwszym miejscu listy rankingowej, gdyby uwzględniono wynik w Nankinie. To ważne, bo jego główny sponsor, firma G-Star, nie chciałaby zmieniać plakatów, na których figuruje on z podpisem „nr 1 na liście rankingowej FIDE”. Przed dwa następne miesiące Carslen będzie jednak numerem jeden tylko na tzw. „żywej” liście FIDE, która nie jest jednak listą oficjalną.

Nie umniejsza to oczywiście sukcesu Ananda, który wynikiem 2804 pobił swój dotychczasowy rekord 2803 z kwietnia 2006 r. i z kwietnia 2008 r. Rekord wynikiem 2801 ustanowił także trzeci na liście Levon Aronian, który tym samym stał się szóstym szachistą w historii, który pokonał granicę 2800 punktów (po Kasparowie, Kramniku, Anandzie, Topałowie i Carlsenie). Trudno z kolei uwierzyć, że Sergiej Kariakin po raz w pierwszy w karierze trafił do pierwszej dziesiątki (do tej pory najwyższą, 13. pozycję miał w kwietniu 2008 r.). Z rankingiem 2760 ten były Ukrainiec, a obecnie Rosjanin (od grudnia 2009 r.) jest 9. najlepszym graczem na świecie.

Na poprzedniej liście Radosław Wojtaszek wspiął się z 75. na 30. miejsce, zwiększając swój ranking aż o 48 pkt. (do 2711). Tym razem dołożył do tego wyniku 15 pkt. (do 2726), co przełożyło się na 20. lokatę. Taki sam wynik ma także Gata Kamsky, który powiększył swój ranking o 21 pkt.

Peter Leko stracił 7 pkt. i spadł z 21. na 27. miejsce (z 2717), natomiast Włoch Fabiano Caruana kontynuuje swój systematyczny skok do góry, awansując z 37. na 31. pozycję (z 2709). Spośród młodych talentów warto wymienić wynik 16-letniego Holendra Anisha Giri, który jest już na 55. miejscu z rankingiem 2682.

Z Polaków w pierwsze setce jest jeszcze Bartosz Soćko, który awansował z 88. na 84. miejsce dzięki powiększeniu rankingu o 3 pkt. (do 2660).

TOP 20 - Lista rankingowa z 1 listopada 2010 r.

Nazwisko  Kraj  Ranking  Przyrost  Liczba partii
   1. Anand  IND  2804    +4   6
   2. Carlsen  NOR  2802   -24  14
   3. Aronian  ARM  2801  +18  22
   4. Kramnik  RUS  2791  +11  21
   5. Topałow  BUL  2786   -17   9
   6. Griszczuk  RUS  2771  +11  15
   7. Iwanczuk  UKR  2764  +10  16
   8. Mamediarow  AZE  2763    +7  16
   9. Karjakin  RUS  2760  +13  16
 10. Wang Y.  CHI  2756  +24  21
 11. Ponomariow  UKR  2744     -5  20
 12. Radżabow  AZE  2744     -4  14
 13. Eljanow  UKR  2742   -19  25
 14. Gelfand  ISR  2741   -10  16
 15. Nakamura  USA  2741    +8  15
 16. Szirow  ESP  2735   -14  32
 17. Gaszimow  AZE  2733   +14  10
 18. Wang H.  CHI  2727    +3  22
 19. Kamsky  USA  2726   +21  26
 20. Wojtaszek  POL  2726   +15  18
 ...  ...  ...  ...  ...
 84. Soćko  POL  2660    +3  16


W niewielkim stopniu zmieniła się natomiast pierwsza dziesiątka rankingu wśród kobiet. Judit Polgar zyskała 4 punkty (do 2686), a Humpy Koneru - 7 (do 2600), tak więc przepaść między nimi zmniejszyła się z 89 do 86 pkt. Do pierwszej dziesiątki ponownie trafiła Pia Cramling (2526). Z Polek w pierwszej setce są obecnie dwie. Monika Soćko zwiększyła ranking o 9 pkt., co pozwoliło jej awansować z 20. na 16. miejsce (2495). Z kolei Iweta Rajlich po urodzeniu dziecka miała przerwę w grze, ale nie przeszkodziło to jej awansować z 47. na 44. pozycję (2446).

TOP 10 - lista rankingowa kobiet z 1 listopada 2010 r.

Nazwisko Kraj Ranking Przyrost Liczba partii
 1. Polgar J.  HUN  2686    +4  10
 2. Koneru  IND  2600    +7    7
 3. Hou  CHI  2591  +13  23
 4. Kosincewa T.  RUS  2581    +8  10
 5. Kosincewa N.  RUS  2576  +11  10
 6. Dżagnidze  GEO  2551  +17  20
 7. Stefanowa  BUL  2548    -3  15
 8. Muzyczuk A.  SLO  2530    -5  15
 9. Cramling  SWE  2526  +17  15
 10. Harika  IND  2525  +10  17
 ...        
 16. Soćko  POL  2495   +9  27
 44. Rajlich  POL  2446     0   0



Czy wiesz, że…


…Viswanathan Anand to nie jest prawdziwe imię i nazwisko aktualnego mistrza świata w szachach? W rzeczywistości nazywa się on Anand Viswanathan, to znaczy, że Anand jest imieniem, a Viswanathan – nazwiskiem. Ponieważ jednak jego prawdziwe nazwisko wymawiało się trudno, a i z pisownią były kłopoty, Hindus jeszcze na wczesnym etapie kariery szachowej postanowił występować na międzynarodowej arenie pod przybranym nazwiskiem Anand.


4. TEMAT NUMERU


4.1. Mistrzostwa Świata Juniorów 2010, Porto Carras (Grecja)




Widok sali gry


W Mistrzostwach Świata Juniorów, które odbyły się w Porto Carras na półwyspie Chalkidiki w Grecji (19-30.10.2010) wzięła udział rekordowa liczba 1387 zawodników z 87 krajów, w tym 39 z Polski. Zawody odbyły się w 6 kategoriach wiekowych: do 8, 10, 12, 14, 16 i 18 lat. Wśród uczestników 7 posiadało tytuł arcymistrza, 2 - amk, 20 - mm i 15 - mmk. Medalami podzieliło się aż 18 federacji szachowych.

Podział medali na MŚ juniorów 2010

Kraj Złote Srebrne Brązowe
1. Azerbejdżan  3   -   -
2. Chiny  2   -   -
3. USA   -  1  2
4-5. Polska  1  1  1
      Kazachstan  1  1  1
... ... ... ...
10. Indie   -  3  3
16. Rosja   -  -   3

W punktacji medalowej (3 pkt. za złoty medal, 2 pkt. za srebrny i 1 pkt. za brązowy) kolejność była następująca:

1-2. Azerbejdżan i Indie – po 9 pkt.
3. USA – 7 pkt.
4-6. – Chiny, Polska i Kazachstan – po 6 pkt.

Wielkim przegranym okazała się Rosja, która zdobyła zaledwie 3 brązowe medale, ale na pocieszenie można powiedzieć, że gdyby zsumować powyższą punktację z punktacją za medale w MŚ do 20 lat, które odbyły się w sierpniu tego roku w Chotowej, gdzie Rosja zdobyła 1 złoty i 2 srebrne medale, to kolejność byłaby nieco inna:

1-2. Rosja i Indie – po 10 pkt.
3. Azerbejdżan – 9 pkt.
4-5. Polska i USA – po 7 pkt.

Ciekawe wnioski można wyciągnąć z oddzielnej analizy wyników chłopców i dziewcząt. O ile w kategorii chłopców medale podzieliło między siebie tylko 10 federacji z krajów z tradycjami szachowymi (1. USA – 7 pkt, 2-3. Azerbejdżan i Polska – po 6 pkt, 4. Indie – 5 pkt. itd.), o tyle wśród dziewcząt trafiły one do zawodniczek aż z 13 krajów (1.Kazachstan – 6 pkt, 2. Indie – 4 pkt. itd.), w tym do tak orientalnych, jak Mongolia (złoto do lat 10), Iran (srebro do lat 14) czy Peru (srebro do lat 18).


4.1.1. Wyniki


Dziewczęta do 18 lat


1. mmk Kazimova Narmin Nizami (Azerbejdżan) – 9 z 11
2. amk Deysi Cori (Peru) – 9
3. mmk Hoang Thi Nhu (Wietnam) – 8

Pierwsze miejsce przypadło reprezentantce Azerbejdżanu, którą skutecznym finiszem 4 z 4 dogoniła, ale nie prześcignęła reprezentantka Peru. Wietnamka, która zdobyła brązowy medal miała natomiast najlepszą wartościowość z 3 zawodniczek, które zdobyły brązowy medal.

Chłopcy do 18 lat


1. fm Steven Zierk (USA) – 9,5
2. am Samuel Ter-Sahakian (Azerbejdżan) – 9
3. Am Nils Grandelius (Szwecja) – 8

O pierwszym miejscu Amerykanina i zdobyciu pierwszej normy na arcymistrza przesądził wygrany pojedynek w ostatniej rundzie z prowadzącym do tej pory reprezentantem Armenii, który ostatecznie pozostał bez medalu. Przeskoczył go nie tylko Azer, ale także Szwed, który miał najlepszą wartościowość wśród 3 zawodników z 8 pkt.

Dziewczęta do 16 lat


1. mmk Nastazja Ziaziulkina (Białoruś) – 8,5 z 11
2. mmk Nguyen Thi Mai Hung (Wietnam) – 8,5
3. mmk Lisa Schut (Hol) – 8,5

W grupie tej miał miejsce prawdziwy dramat, gdyż dwie liderki po 10 rundach, Ziaziulkina i Gruzinka Arabidze, przegrały w ostatniej rundzie swoje partie. Białorusinka obroniła złoty medal tylko dzięki lepszemu wartościowaniu, a Gruzinka nie zdobyła żadnego, bo przegoniły ją Wietnamka i Holenderka, przy czym ta ostatnia dzięki temu, że wygrała trzy ostatnie partie.

Chłopcy do 16 lat


1. fm Kamil Dragun (Pol) - 8,5
2. Daniel Sadzikowski (Pol) – 8,5
3. fm Iwan Bukaszwin (Rosja) – 8,5

7. Marcin Krzyżanowski – 8

Ta grupa została zdominowana przez Polaków, którzy w pewnym momencie zajmowali nawet trzy pierwsze miejsca na czele tabeli wyników. Ostateczna kolejność medalistów była taka jak po 10 rundach, bo w ostatniej wszystkie partie na szczycie zakończyły się remisami, w tym na I stole pomiędzy Dragunem a Sadzikowskim.



Medaliści MŚ do 16 lat 2010.
Od lewej: Kamil Dragun (złoto), Daniel Sadzikowski (srebro) i Iwan Bukaszwin (brąz).


Dziewczęta do 14 lat


1. fmk Dinara Sadwakassowa (Kazachstan) – 9
2. Raana Hakimifard (Iran) – 8,5
3. Nandhidhaa Pv (Indie) - 8,5

Zwycięstwo odniosła rozstawiona z nr 1 reprezentantka Kazachstanu, ale tylko dzięki porażce prowadzącej do 10 rundy z wynikiem 8,5 pkt. Chinki Lei Tingjie z Rosjanką Aliną Bivol. Ta porażka pozbawiła Chinkę medalu na rzecz Iranki i Hinduski, które w grupie zawodniczek po 8,5 pkt. miały najwyższą wartościowość.




Wszystkie medalistki w kategorii dziewcząt do 14 lat pochodzą z Azji (od lewej): złota - z Kazachstanu, srebrna - z Iranu, a brązowa - z Indii.


Chłopcy do 14 lat


1. Izzat Kanan Azar (Azerbejdżan) – 9
2. Shiven Khosla (Indie) – 8,5
3. Fm Kirył Aleksiejenko (Rosja) – 8,5

W tej grupie rozgrywki zakończyły się nieoczekiwanie. Mimo jednego arcymistrza (Richard Rapport z Węgier) i dwóch mistrzów międzynarodowych do siódmej rundy ze 100% wynikiem prowadził Litwin Tomas Laurusas. Niestety, przegrał ostatnie 4 partie i ostatecznie zajął 17. miejsce. Zupełnie inaczej potoczyły się losy rozstawionego z numerem 35. Azera Izzata, który w MŚ startował po raz pierwszy. Po porażce w pierwszej rundzie, do końca turnieju nie przegrał już żadnej partii remisując jedynie dwie, co dało mu zasłużenie pierwsze miejsce. Hindus i Rosjanin jako jedyni zdobyli po 8,5 pkt., zajmując dwa kolejne miejsca. Arcymistrz Rappaport był ostatecznie 12. (7,5 pkt.), a dwóch mistrzów międzynarodowych skończyło turniej na miejscach 9. i 21.

Dziewczęta do 12 lat


1. Julia Osmak (Ukraina) – 9
2. kmw Ivana Maria Furtado (Indie) – 9
3. fmk Mahalakshmi M (Indie) – 9

Hindusce Furtado mimo zwycięstw w trzech ostatnich rundach nie udało się przegonić liderki z Ukrainy. Trzecie miejsce także przypadło Hindusce.

Chłopcy do 12 lat


1. Wei Yi (Chiny) – 9,5
2. Kayden Troff (USA) – 9
3. fm Jan Krzysztof Duda (Polska) – 8,5

Przed ostatnią rundą do tytułu mistrza świata pretendowało trzech zawodników. Chińczyk szybko wygrał swoją partię, a Amerykanin i Polak zremisowali, co przesądziło o ostatecznej kolejności. Grecja po raz kolejny okazała się szczęśliwa dla Chińczyka, który w 2008 r. zdobył tu złoty medal w Mistrzostwach Świata Szkół.



Jan Krzysztof Duda (pierwszy z prawej) zdobył brązowy medal w kategorii chłopców do 12 lat. Złoto przypadło Chińczykowi (pierwszy z lewej), a srebro - Amerykaninowi (po środku).

 

Dziewczęta do 10 lat


1. fmk Davaademberel Nominerdene (Mongolia) – 9
2. Zhansaya Abdumalik (Kazachstan) - 9
3. Aleksandra Obolencewa (Rosja) – 8

Prowadzące do 10 rundy reprezentantki Mongolii i Kazachstanu wygrały w ostatniej rundzie swoje partie, ale lepszą wartościowość miała ta pierwsza, zdobywając złoty medal. Trzecie miejsce zajęła Rosjanka, która prowadziła przez niemal cały dystans, ale osłabła pod koniec zawodów.


Medalistki w kategorii dziewcząt do 10 lat (od lewej): złoto dla Mongolii, srebro dla Kazachstanu, brąz dla Rosji. Czwarte miejsce zdobyła reprezentatka Holandii - Anna Maja Kazarian.


Chłopcy do 10 lat


1. Jason Cao (Kanada) – 9
2. Jeffrey Xiong (USA) – 9
3. Puranik Abhimanyu (Indie) – 8,5

Kanadyjczyk wygrywając partię w ostatniej rundzie rzutem na taśmę wywalczył I miejsce lepszą wartościowością, bo jego najgroźniejszy rywal z USA tylko zremisował. 3-4 miejsce podzieliło dwóch szachistów z Indii z 8,5 pkt.

Dziewczęta do 8 lat


1. Li Yunshan (Chiny) – 10,5
2. Eszter Morvay (Słowacja) – 9
3. Assel Seribaj (Kazachstan) – 8

Pierwsze miejsce zdecydowanie zajęła Chinka remisując tylko jedną partię i wyprzedzając najgroźniejszą konkurentkę o 1,5 pkt.! II miejsce zajęła Słowaczka, a spośród zawodniczek mających 8 pkt. najlepszą wartościowość miała reprezentantka Kazachstanu wyprzedzając dwie Hinduski.



W kategorii dziewcząt do 8 lat zdecydowanie wygrała Chinka (pierwsza z lewej) przed Słowaczką i reprezentantką Kazachstanu.

Chłopcy do 8 lat


1. Abdulla Azar Gadimbayli (Azerbejdżan) – 9,5
2. Rudraksh Parida (Indie) – 9
3. Kirył Szewczenko (Ukraina) - 8,5

Lider po 10 rundach z Ukrainy przegrał ostatnią partię, co umożliwiło reprezentantowi Azerbejdżanu, który swoją partię wygrał, sięgnąć po tytuł. Na II miejsce wskoczył Hindus, który także wygrał ostatnią partię, a Ukrainiec musiał zadowolić się III miejscem.



W kategorii chłopców do 8 lat zwyciężył Azer (pierwszy z lewej) przed Hindusem i Ukraińcem.


Więcej informacji można znaleźć na stronie organizatora: www.2010wycc.org.


4.1.2. MŚ juniorów 2010 – ocena startu polskiej ekipy


Polska ekipa jako całość wypadła nieźle, co jednak była zasługą wyłącznie chłopców: złoty medal zaledwie 15-letniego Kamila Draguna w kategorii do 16 lat, srebrny w tej samej kategorii Daniela Sadzikowskiego oraz brąz Jana Krzysztofa Dudy do 12 lat dały nam w w kategorii medalowej 4-5. miejsce, a w kategorii punktowej 4-6. W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze Konrad Drozdowski, Marcin Krzyżanowski i Marcel Kanarek, którzy zajęli 7. miejsca w grupach odpowiednio do 10, 16 i 18 lat. Jeśli do tego dodać brązowy medal w MŚ do 20 lat zdobyty w tym roku w Chotowej przez zaledwie 16-letniego Darka Świercza, to powody do zadowolenia niewątpliwie są. Rok temu polska ekipa chłopców przywiozła z MŚ juniorów „tylko” 2 srebrne (Duda do 12 lat i Dragun do 14 lat) i 2 brązowe medale (Piorun do 18 lat i Olszewski do 20 lat), a w tym roku – 1 złoty, 1 srebrny i 2 brązowe, a to dobrze rokuje na przyszłość.

Zawiodły, niestety, nasze dziewczęta, które tym razem wróciły bez medalu, a w pierwszej dziesiątce zmieściły się jedynie Aleksandra Zmarzły (8. miejsce w grupie do 16 lat) oraz Klaudia Kulon (10. miejsce w grupie do lat 18). Za niepokojące można uznać porażki w ostatniej rundzie wszystkich naszych zawodniczek, w liczbie sześciu, w grupach do 12 i 14 lat. Rok temu było niewiele lepiej, bo z MŚ juniorek Polki przywiozły tylko jeden medal – srebrny Aleksandry Lach do 16 lat.

Nieco lepiej wiodło się Polkom na ME, ale niewielka to pociecha. W tym roku złoty medal zdobyła Oliwia Kiołbasa do 10 lat, a srebrny - Klaudia Kulon do 18 lat, a rok temu Katarzyna Adamowicz wywalczyła złoto do 16 lat,  Maria Leks brąz do 14 lat i Agnieszka Dmochowska także brąz do 10 lat. Trzeba jednak pamiętać, że w ME nie biorą zazwyczaj udziału najsilniejsi zawodnicy z Europy, czego potwierdzeniem są wyniki naszych tegorocznych medalistek na MŚ w Grecji: Oliwia Kiołbasa zajęła 13. miejsce, a Klaudia Kulon – 10. Ubiegłoroczne medalistki po zmianie grup wiekowych nie odegrały w zawodach żadnej roli: Katarzyna Adamowicz w grupie do 18 lat zajęła 41. miejsce, Maria Leks w grupie do 16 lat – 23., a Agnieszka Dmochowska w grupie do 12 lat – 78. (!). A przecież, gdy Jan Krzysztof Duda został mistrzem świata do 10 lat w 2008 r., to rok później w starszej grupie wiekowej był drugi. Podobnie Kamil Dragun, który rok temu wywalczył I miejsce w ME i II w MŚ do 14 lat, rok później został mistrzem świata do lat 16. Dariusz Świercz zdobył natomiast brązowy medal w MŚ20 mając lat zaledwie 16!


5. PRZEGLĄD PRASY


5.1. "NEW IN CHESS" 2010/6: 
     "Café Central - o Ksawerym Tartakowerze i jego czasach"


 
W najnowszym numerze „New in Chess” ukazał się wielce zajmujący, 8-stronicowy artykuł am Gennadija Sosonko poświęcony Ksaweremu Tartakowerowi (1887-1956) i jego czasom. Poniżej krótkie streszczenie.


 

Café Central w naszych czasach


Café Central to nazwa najsłynniejszej do dziś wiedeńskiej kawiarni, która na przełomie XIX i XX wieków była jednym z głównych centrów szachowych w Europie. Bywali w niej, rzecz jasna, nie tylko szachiści, ale także takie słynne postaci, jak Zygmunt Freud (twórca psychoanalizy) czy Stefan Zweig (pisarz).

Ksawery Tartakower po raz pierwszy pojawił się w Wiedniu w 1904 r. mając lat 17., po ukończeniu College Calvin w Szwajcarii, dokąd wysłali go rodzice, z którymi mieszkał wcześniej w Rostowie w Rosji. Trafił tu wraz z bratem, Arturem, by podjąć studia na wydziale prawa. Od razu trafił też do Café Central, która na wiele lat stała się jego drugim domem. Grał tu nie tylko w szachy i karty, ale także analizował i komentował partie dla Wiener Schachzeitung i innych czasopism, redagował szachowe (i muzyczne!) kolumny dla dzienników, no i spotykał się z przyjaciółmi.

W 1909 r. Tartakower obronił tytuł doktora praw i chociaż nigdy nie praktykował w zawodzie był z niego bardzo dumny, stawiając zawsze przed swoim nazwiskiem „Dr.”. Jego brat szybko zatrudnił się jako prawnik w dużej firmie, ale on do śmierci żył z nagród w turniejach szachowych, symultan, lekcji dla bogatych uczniów, gry na pieniądze w kawiarniach, prowadzenia rubryk szachowych w dziennikach i magazynach oraz pisania książek.

Po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej Tartakower przyjął polskie obywatelstwo. Znał jednak wtedy niewiele słów po polsku i z Polakami porozumiewał się w jednym z trzech języków, które znał wybornie: rosyjskim, niemieckim lub francuskim. Sześciokrotnie reprezentował Polskę na olimpiadach szachowych, zdobywając w sumie 5 medali w drużynie (1 złoty, 2 srebrne i 2 brązowe) oraz 3 medale indywidualnie (złoty na II szachownicy w 1931 r. i dwa brązowe na I w 1933 r. i 1935 r.), grywał też w mistrzostwach Polski (wygrywając je w 1935 i 1937 r.), udzielał także lekcji Mieczysławowi Najdorfowi, który do końca życia nazywał go „swoim nauczycielem”.

Pasją Tartakowera była literatura. Nie przeoczył żadnej ciekawszej pozycji, kiedy pojawiała się w księgarni, a sam pisał m.in. scenariusze filmowe. Zbiór jego poezji ukazał się w Rostowie w 1911 r., a w 1923 r. została opublikowana w Berlinie jego książka Rosyjski obraz rewolucji.

Tartakower tłumaczył też na niemiecki prace młodych rosyjskich poetów, dodając do nich swoje własne wiersze. Tłumaczył także z niemieckiego na rosyjski, a jego przekłady dzieł Hofmannsthala i Rilkego są cytowane do dziś. Raz podarował Hansowi Kmochowi antologię poetów niemieckich z własnymi komentarzami i tłumaczeniami na francuski.

Jako szachista był niepoprawnym romantykiem. W ciągu 50 lat wystąpił w ponad 200 turniejach z różnym skutkiem. Jeśli bowiem miał wybierać pomiędzy solidną kontynuacją a bardziej interesującą, ale o wątpliwej wartości, zawsze wybierał tę drugą, co wielokrotnie kosztowało go utratę punktów.

Aktywnie współpracował z ponad 30 periodykami szachowymi. Napisał ogromną liczbę książek szachowych, a jego korespondencje pojawiały się w dziennikach w 11 językach. Mogłoby się wydawać, że żył w dostatku, ale jego nagrody i honoraria pożerała… gra w ruletkę, której był fanatykiem. Walcząc z długami, często pracował ponad siły. Nie do pomyślenia dla niego było nieoddanie długu i wtedy, żeby na niego zarobić, potrafił pracować 48 godzin bez przerwy!

Znany jest przykład z turnieju w Baden-Baden w 1925 r., kiedy to po wizycie w kasynie musiał pracować przez całą noc, by skończyć artykuł, za który obiecano mu sporą gotówkę. Następnego dnia o ósmej rano pojawił się na śniadaniu, a o trzynastej zasiadł do gry z Rubinsteinem i… wygrał!

W tym samym roku, jak podaje Szachmatnyj Listok, nie tylko grał w turnieju w Moskwie, ale w tym samym czasie napisał 50 artykułów oraz skomentował ponad 100 partii. Ta łatwość kreacji i idąca za tym arogancja nie przysparzała mu przyjaciół. Ponieważ uchodził za chwalipiętę, przezywano go „Chwalikower”. Z drugiej strony był prawdziwym dżentelmenem o nieskazitelnych manierach. Sosonko pisze, że nie znalazł ani jednego zdjęcia, na którym Tartakower nie byłby ubrany w garnitur i nie miał na sobie krawata.



Ksawery Tartakower był zawsze nienagannie ubrany

Sosonko żałuje, że do tej pory nikt nie napisał biografii Tartakowera (co nie do końca jest prawdą, bo taką książkę Stefana Witkowskiego, co prawda niewielkich rozmiarów i po polsku, wydała Penelopa w 1994 r.), bo miał on niezwykle barwny życiorys. Uważa jednak, że nie jest to prosta sprawa, bo trzeba by było poruszyć tak delikatne tematy, jak tragiczna śmierć jego rodziców w Rostowie w 1911 r. (w Wikipedii podana jest błędna data 1899 r.) , śmierć jego brata podczas I wojny światowej na froncie wschodnim, brak kontaktów z siostrą, z którą po wyjeździe z Rosji spotkał się tylko raz podczas międzynarodowego turnieju w Moskwie w 1925 r., a także opisać jego doświadczenia militarne z okresu obu wojen światowych, zamieścić kompletną listę jego rezultatów w zawodach i zebrać jego niezliczone aforyzmy.

Sarkastyczny i dumny, ukrywał się za dowcipnymi, ironicznymi, a często cynicznymi uwagami, będąc, tak naprawdę, bardzo wrażliwym człowiekiem. Nic nie wiadomo o jego życiu prywatnym i trudno powiedzieć, jaką rolę w jego życiu odegrały kobiety. Miał, oczywiście, okazjonalne flirty, których nie ukrywał, ale na pytanie, dlaczego się nie żeni, odpowiadał, że jest na to zbyt brzydki i zbyt biedny.

Przez całe swoje życie pozostawał samotnym wilkiem, który nie dopuszcza nikogo do swojego wewnętrznego świata. Wszystkich trzymał na dystans. Wielu ludzi mogło się pochwalić, że go znało, ale nikt z nich nie mógł powiedzieć, że jest jego przyjacielem. Pod koniec życia bardzo przytył i nic nie zostało z jego dawnej witalności. Od czasu do czasu przebąkiwał nawet o samobójstwie. Ostatni wiersz, który znalazł się w tomiku jego poezji wydanym w 1911 r. w Rostowie, nosił tytuł „Sierota”, będąc zapewne refleksją po tragicznej śmierci rodziców. Poniżej jego zakończenie (tłum. wog):

…W jakimś domu, gdzieś na świecie
Przyjdzie kres podłego życia.
Grób przejmie rolę po domie,
Tak jak dom był grobem za życia.


Ksawery Tartakower zmarł w Paryżu w 1956 r., kilka dni przed swoimi 69. urodzinami.


5.1.1. Aforyzmy


Tartakower słynął z ciętych powiedzeń. Do najbardziej znanych spośród szachowych należy poniższe:

„Są szachiści, którzy są słabi, ale nie wiedzą o tym, że są słabi. To ignoranci i należy ich unikać!
Są szachiści, którzy są słabi i wiedzą o tym, że są słabi. To dzielni ludzie i należy im pomagać!
Są szachiści, którzy są silni, ale nie wiedzą o tym, że są silni. To skromni ludzie i należy ich szanować!
Są szachiści, którzy są silni i wiedzą o tym, że są silni. To szachowi mędrcy i za nimi należy podążać!”

Biznesmeni cenią sobie natomiast inne jego powiedzenie szachowe:

„Taktyka to wiedza, co zrobić, kiedy jest coś do zrobienia, natomiast strategia to wiedza, co zrobić, kiedy nie ma nic do roboty”.

Największą popularność na świecie zdobyło sobie jednak powiedzenie:

„Moralne zwycięstwa się nie liczą”.

Jest ono umieszczone m.in. na drzwiach wejściowych do Pentagonu, siedziby Departamentu Obrony USA.


5.1.2. Niezapomniana partia





6. STOPKA REDAKCYJNA


Tygodniowy Przegląd Szachowy ukazuje się raz w tygodniu (we środy) i zawiera przegląd najciekawszych informacji szachowych ze świata, jakie ukazały się w internecie oraz zostały opublikowane w prasie ogólnej i specjalistycznej w poprzedzającym tygodniu.

Z archiwalnymi numerami można się zapoznać tutaj.

Za dobór i opracowanie materiałów odpowiedzialny jest Wojciech Gryciuk, koordynator PZSzach ds. wydawniczych (w.gryciuk@pzszach.org.pl).

 
Aktualnie online 17 gości