00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl


Numer 1/2010 - Newsletter Polskiego Związku Szachowego - 30.09.2010 r.

SŁOWO WSTĘPNE
OKIEM SEKRETARZA
Tomasz Delega, Sekretarz Generalny PZSzach

Minął rok od kiedy "przejęliśmy władzę" w PZSzach. Wiele się zmieniło, choć być może gołym okiem tego nie widać. Zmiany w PZSzach spowodowały, że ludzie "w terenie" uwierzyli, że się da i w kilku województwach postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Pracy przed nami jest jeszcze wiele, ale wydaje się, że jesteśmy na dobrej drodze.

Od niedawna, bo niecały miesiąc, zarządzam biurem PZSzach. Choć członkiem Zarządu jestem już po raz czwarty, to dopiero teraz mam okazję tak naprawdę przekonać się, wygląda praca biura "od kuchni". Spraw do załatwienia jest tak wiele, że ciężko jest ze wszystkimi zdążyć na czas.

Zwykły dzień w biurze rozpoczyna się od przejrzenia korespondencji. W obecnym świecie większość spraw załatwia się już elektronicznie, dlatego też zdecydowaną większość stanowią e-maile, których na każdą skrzynkę pocztową przychodzi dziennie kilkadziesiąt. Od spraw trudnych, np. rozliczenia z ministerstwem, do spraw prostych, jak prośby o przesłanie bezpłatnych gadżetów PZSzach lub o informację, gdzie zapisać przysłowiowego Jasia do klubu szachowego. I do tego ciągle dzwoni telefon związkowy - spektrum spraw równie szerokie. Myślę, że komunikacja zajmuje każdemu z pracowników blisko połowę jego czasu pracy.

W czasie organizowania wyjazdów reprezentacji, szczególnie na imprezy młodzieżowe, biuro związku zamienia się w biuro podróży - jedni chcą lecieć z Warszawy, inni z Krakowa, jeszcze inni jadą na własny koszt i na własną rękę. Każdy z zawodników ma też swoje preferencje odnośnie współlokatora w pokoju, a także trenera - nie zawsze da się wszystkich zadowolić. Niektórzy nie zdążą na samolot i trzeba awaryjnie organizować nowy transport. Do tego nie wszyscy organizatorzy imprez międzynarodowych zachowują się poważnie i odpowiedzialnie, np. organizatorzy tegorocznej olimpiady kilkanaście razy zmieniali godziny i nawet daty lotów samolotów czarterowych. No i nie zawsze warunki pobytu na miejscu, oferowane przez organizatorów mistrzostw świata, czy mistrzostw Europy są zgodne z oczekiwaniami zawodników i rodziców - te wszystkie problemy spadają na pracowników biura.

Sporo czasu zajmują rozliczenia środków finansowych, zarówno dotacji ministerialnych, jak i środków prywatnych, choć trzeba przyznać, że te pierwsze znacznie trudniej rozliczyć i wymaga to niekiedy "mrówczej" pracy. Ogromnym przedsięwzięciem jest także rozliczanie środków Młodzieżowej Akademii Szachowej. Ponadto, począwszy od 2009 roku, rozliczenia środków publicznych badane są przez zewnętrznych audytorów, którzy nie tylko sprawdzają same rozliczenia, ale także procedury. Do tego dochodzą problemy z trudnymi do zidentyfikowania wpłatami na konto PZSzach - dlaczego ludzie nie mogą pisać za co płacą?

Staramy się również śledzić starty naszych zawodników w różnych turniejach i na bieżąco przekazywać informacje do prasy - dzięki stałej współpracy z Polską Agencją Prasową o szachach jest nieco głośniej, niż do niedawna, choć w tym temacie jest jeszcze zapewne wiele do zrobienia.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to zwykłe rutynowe sprawy, które do niedawna realizowało czterech pracowników, a teraz jest ich pięciu, więc powinno być łatwiej. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że obecnie robimy znacznie więcej rzeczy, niż nasi poprzednicy.

Po pierwsze organizujemy imprezy, czego wcześniej, z nielicznymi wyjątkami, PZSzach nie robił. To trudne zadanie, ale staramy się jemu podołać. Obydwie organizowane przez nas imprezy (Mistrzostwa Polski oraz Citi Handlowy Mistrzostwa Polski Juniorów w Szachach Szybkich i Błyskawicznych) stały się, dzięki sponsorom, sukcesem finansowym.

Po drugie pozyskujemy środki pozabudżetowe (prywatne), co pozwala nam realizować różne projekty, np. projekt Dariusz Świercz, ale wymaga sporo pracy – każdy, kto choć raz postanowił znaleźć sponsora na własną rękę, zdaje sobie z tego sprawę.

Po trzecie postanowiliśmy uporządkować finanse Związku. Staramy się ściągać zaległości i wprowadziliśmy zmiany w Centralnym Rejestrze, dzięki którym większość opłat nalicza się automatycznie - każdy może sprawdzić, czy za turniej, w którym grał wniesiono opłatę, czy nie.

Po czwarte staramy się wszystko robić maksymalnie jawnie i przejrzyście. Dobrym przykładem może być tu Konkurs Ofert na organizację imprez z kalendarza PZSzach - publiczne otwieranie kopert z ofertami, publiczne posiedzenia Komisji Ofertowej, wizytacje obiektów, ankiety - to wszystko wymaga  przygotowania i zaangażowania pracowników biura.

Po piąte staramy się bardzo aktywnie działać na arenie międzynarodowej: nasz Prezes startuje w wyborach do ECU, ubiegamy się o organizację Drużynowych Mistrzostw Europy 2013, walczymy o miejsca w dobrych turniejach dla naszych kadrowiczów (miejsce dla Wojtaszka w Corus, zaproszenia do Francji i Rumunii).

Po szóste, nasza strona internetowa żyje i stała się "oknem na świat" dla sporej rzeszy miłośników królewskiej gry w całym kraju. No i pojawił się Newsletter!

A po siódme mamy ciągle mnóstwo nowych pomysłów ...


O TYM SIĘ MÓWI
MY WIEMY... CZYLI WYBORY DO ECU!
Zbliżają się wybory do Europejskiej Unii Szachowej. Wśród trzech głównych kandydatów, obok zespołów Roberta von Weizsaeckera (Niemcy) oraz Ali Nihata Yaziciego (Turcja) znajduje się zespół Sylvio Danailova (Bułgaria), którego jednym z liderów jest Prezes PZSzach, Tomasz Sielicki i w razie wygranej Teamu Danailova zostanie wiceprezesem ECU. Wybory odbędą się na przełomie września i października, podczas olimpiady szachowej w Khanty-Mansyijsku.
Jednym z haseł wyborczych jest "My wiemy.." - jak sprawnie rządzić i co trzeba zrobić. Więcej informacji dostępnych jest na oficjalnej stronie internetowej kampanii Sylvio Danailova: www.danailov-for-president.com

 

WOJTASZEK - WITAMY W KLUBIE 2700!

                 Radosław Wojtaszek
W ostatnim okresie byliśmy świadkami wspaniałych sukcesów Radosława Wojtaszka; wygranych turniejów we Wrocławiu oraz w Pampelunie, a także świetnego wyniku w lidze hiszpańskiej. Dzięki temu, po wielu latach przerwy, mamy w Polsce super arcymistrza, posiadającego ranking ELO powyżej 2700!


Przypomnijmy jeszcze, że jedynym reprezentantem Polski, który przekroczył ranking 2700 był Michał Krasenkow. Miało to miejsce dziesięć lat temu, gdy Krasenkow z rankingiem 2702 zajmował 10 lokatę na liście światowej. Wcześniej ranking powyżej 2700 miał również urodzony na terytorium Polski Rosjanin Valery Salov. Na wrześniowej liście rankingowej FIDE Wojtaszek z rankingiem 2711 plasuje się na trzydziestej pozycji, wyżej, niż takie gwiazdy jak Gata Kamsky, Aleksander Morozevich, Aleksander Motylev, Nigel Short, czy Judith Polgar.

Po lewej prezentujemy wykres progresu rankingowego Radka na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat.

źródło: http://ratings.fide.com/id.phtml?event=1118358


WOJTASZEK ZAGRA W CORUS 2011

Wspaniały wzrost rankingu Radka Wojtaszka znacznie pomógł w prowadzonych od miesięcy negocjacjach Polskiego Związku Szachowego z organizatorami turnieju Corus w Wijk aan Zee. Radek otrzymał zaproszenie do Corus 2011! (GM-B) Liczymy na sukces Radka w tym turnieju i przy zwycięstwie awans do elitarnych Superturniejów z Anandem, Topalovem, Kramnikiem i Carlsenem.





WIZYTA WŁADZ ECU W WARSZAWIE
Horst Metzing, Sekretarz Generalny European Chess Union (ECU), oraz Dirk de Ridder, Dyrektor ds. Organizacji Turniejów ECU, odwiedzili Warszawę w dniach 30 sierpnia – 1 września 2010 r. Celem wizyty była ocena oferty PZSzach, związanej z udziałem w konkursie na organizację Drużynowych Mistrzostw Europy w Szachach w 2013 r. Dnia 10 września otrzymaliśmy dobrą wiadomość, że nasza oferta, razem z ofertą Bukaresztu zakwalifikowały się do finału, którego rozstrzygnięcie nastąpi pod koniec września na Kongresie ECU, podczas olimpiady szachowej w Chanty-Mansyijsku. Z konkursu odpadły oferty Maribor (Słowenia), Courmayeur lub St. Vincent (Włochy) oraz Andorra la Vella (Andorra).







REKLAMA
PARTNERZY PZSZACH








LISTA RANKINGOWA
Lista rankingowa (TOP 30) - Polacy 09.2010
źródło: www.fide.com
 
 



 


KADRA
ZGRUPOWANIE OLIMPIJCZYKÓW
 
 
W Zakopanem, w ramach przygotowań do zbliżającej się Olimpiady Szachowej w Chanty-Mansyijsku, odbyło się zgrupowanie kadry narodowej. Poza Radosławem Wojtaszkiem, którego nieobecność została usprawiedliwiona, w zgrupowaniu uczestniczyli wszyscy olimpijczycy: Monika Soćko, Jolanta Zawadzka, Joanna Majdan-Gajewska, Joanna Dworakowska, Beata Kądziołka, Bartosz Soćko, Bartłomiej Macieja, Kamil Mitoń i Mateusz Bartel. W szkoleniu dodatkowo brał udział świeżo upieczony medalista MŚ do lat 20 - Dariusz Świercz.
Do Zakopanego udało się zaprosić Aleksandra Bielawskiego, światowej klasy trenera, szachową legendę. Z jego pomocy w trakcie zgrupowania korzystali głównie mężczyźni. Kapitanem drużyny męskiej na Olimpiadzie będzie Michał Krasenkow.
Kobiety w Zakopanem pracowały z niezastąpionym duetem trenerów: Markiem Matlakiem i Oleksandrem Sulypą, którzy również będą towarzyszyć naszym reprezentantkom na Olimpiadzie.

OGŁOSZONO SKŁADY OLIMPIJSKIE

www: http://www.ugra-chess.com/
Z opublikowanych list startowych reprezentacji biorących udział w Olimpiadzie wynika, że Polki będą miały 10, a Polacy 14 numer startowy. W przypadku kobiet należy wziąć pod uwagę, że dojdzie jeszcze reprezentacja Gruzji, która dotychczas nie ujawniła swojego składu. W turnieju zagra 159 drużyn męskich oraz 119 drużyn kobiecych. W sumie w Olimpiadzie weźmie udział 247 arcymistrzów i 63 arcymistrzyń. Wystąpią niemal wszyscy zawodnicy z rankingiem 2700 (36 na 38).






MISTRZOSTWA, MISTRZOSTWA...
JARACZ MISTRZEM UE!

W dniach 4 - 12 września we włoskim Arvier odbyły się VI Mistrzostwa Unii Europejskej. W zawodach udział wzięło 47 zawodników, w tym 5 arcymistrzów. Zwyciężył arc. Paweł Jaracz (Polska), który jako jedyny reprezentował nasz kraj.

źródło: www.wikiedia.pl





A. DWILEWICZ WICEMISTRZYNIĄ UE!

W dniach 3 - 12 sierpnia 2010 r. w austriackim Mureck rozegrane zostały VIII Mistrzostwa Unii Europejskiej. Wielki sukces odniosła Agata Dwilewicz (KSz Polonia Wrocław), która w grupie do lat 10 wywalczyła srebrny medal! W Mistrzostwach wzięło udział jeszcze trzech Polaków, Filip Cukrowski w grupie chłopców do lat 14 zajął 4 miejsce, a Katarzyna Dwilewicz (w grupie dziewcząt do lat 12) i Piotr Majocha (w grupie chłopców do lat 8) zajęli 7-me miejsca.

więcej informacji na stronie zawodów

 


KEMPIŃSKI VI W MŚ!

W dniach 6 - 8 sierpnia 2010 r. w Mainz (Niemcy) odbyły się GRENKE Otwarte Mistrzostwa Świata w Szachach Szybkich. W stawce 701 zawodników, gdzie średni ranking pierwszej dziesiątki listy startowej wynosił 2727 ELO, arcymistrz  Robert Kempiński zajął bardzo wysokie  6 miejsce. Warto odnotować również dobry wynik arc. Tomasza Tomasza Markowskiego - 13 miejsce  oraz arc. Pawła Jaracza - 27 miejsce.




NORMY, TYTUŁY, WYRÓŻNIENIA
TYTUŁY POLAKÓW
2 września 2010 r. FIDE nadało Polakom następujące tytuły:   Kacper Drozdowski - FM
  Rafał Gunajew - FM

Gratulacje!

 
 

Na najbliższym Kongresie FIDE zostaną rozpatrzone następujące wnioski:



 
  Anna Gasik - WIM
  Marcel Kanarek - IM
  Kamil Dragun - IM
  Krzysztof Bulski - IM
  Krzysztof Krupa - CM



Z KRAJU I ZE ŚWIATA
BRATTO-BRAWO DZIUBA!
W Bratto, niewielkiej miejscowości wypoczynkowej we Włoszech, w dniach 20 - 28 siernia rozegrano tradycyjny otwarty turniej. GM  Marcin Dziuba z dorobkiem 6,5 punktów z 9 partii zajął wysokie 3 miejsce. GM Michał Olszewski zdobył 5,5 punktu i uplasował się na 20 pozycji. W turnieju udział wzięło 78 zawodników.

  Olszewski - Fabrizio
 
Białe zaczynają i wygrywają!


[czytaj więcej]

BARCELONA-BRAWO MARKOWSKI!
W XII Międzynarodowym Turnieju Szachowym im. Św. Hostafranka i La Bordety w Barcelonie , rozegranego w dniach 20 - 28 sierpnia 2010 r., arc. Tomasz Markowski z dorobkiem 8 punktów z 10 partii zajął wysokie drugie miejsce. Pozostali reprezentanci Polski zajęli następujące miejsca: IM Arkadiusz Leniart - 40 (6,5 pkt), FM Marcek Kanarek - 41 (6,5 pkt), GM Robert Kempiński - 101 (wycofał się z ostatniej rundy - 5,5 pkt, WFM Katarzyna Adamowicz - 134 (5,5 pkt).


WIELKI SUKCES WOJTASZKA W PAMPELUNIE!

Na przełomie lipca i sierpnia mieliśmy przyjemność śledzić zmagania lidera polskich szachów, Radosława Wojtaszka, na turnieju w hiszpańskiej Pampelunie. Wojtaszek nie dość, że otrzymał zaproszenie do bardzo silnego turnieju z udziałem m.in. Aleksandra Morozevicha, to jeszcze ten turniej wygrał, osiągając 4 zwycięstwa (z Kurnosovem, Morozevichem, Grandą Zunigą i Lopez Martineza, resztę partii remisując (bez porażki!).







ZAPREZENTUJ SWÓJ TURNIEJ
Zachęcamy wszystkich członków PZSzach, którzy chcieliby podzielić się swoim sukcesem z rozegranego turnieju rangi międzynarodowej do przesyłania swojej relacji, wraz z załączonym zdjęciem. Organizatorom międzynarodowych turniejów szachowych odbywających się na terytorium Polski proponujemy możliwość umieszczania krótkiej relacji z przebiegu imprezy. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do wybiórczego publikowania przesyłanych materiałów, co w szczególności jest podyktowane dbałością o zgrabną formę Newslettera. E-mail do korespondencji: w.przybylski@pzszach.org.pl, w tytule: ZAPREZENTUJ SWÓJ TURNIEJ. 










REKLAMA
Partnerzy PZSzach



ROZMOWY, WYWIADY
CHESS CAN BE COOL

Wywiad z dnia 24 sierpnia 2010 r.


Prezes Polskiego Związku Szachowego, Tomasz Sielicki, który wraz z ekipą Silvio Danaiłowa bierze udział w zbliżających się wyborach do władz ECU opowiada dlaczego szachy mogą być fajne (wersja angielska).
Silvio Danaiłow kandyduje na Prezydenta ECU, a Tomasz Sielicki na stanowisko Wiceprezydenta ECU.

źródło: http://danailov-for-president.com/chess-can-be-cool/


 



[czytaj więcej]

Radek Wojtaszek w klubie 2700










 
Na taką wiadomość polskie środowisko szachowe czekało z pewnością od dawna. Po wielu latach przerwy, wreszcie mamy zawodnika z rankingiem ELO ponad 2700! Zaczęło się od wygranego openu we Wrocławiu, następnie silnej kołówki w Pampelunie. Radosław Wojtaszek, bo o Nim mowa, w ostatnich dniach gromił rywali w lidze hiszpańskiej i osiągając cztery i pół punktu na pięć rozegranych partii, dał nam powody do radości. Polski Związek Szachowy składa Radkowi serdeczne gratulacje z powodu wspaniałych sukcesów w ostatnich turniejach i mocno trzyma kciuki za kolejne starty. Zaraz po zakończeniu hiszpńskich zmagań Radek zgodził się odpowiedzieć na kilka poniższych pytań.

Prezentujemy skróconą wersję wywiadu z dnia 16 sierpnia 2010 r.
 
 

[czytaj więcej]

wywiad z Dariuszem Świerczem (MŚ - 20 Chotowa)

Pomimo młodego wieku, jego lista medalowa jest imponująca; czterokrotny mistrz Polski juniorów, mistrz Unii Europejskiej do lat 14, v-ce mistrz Europy do lat 14, brązowy medalista mistrzostw świata do lat 14, brązowy medalista mistrzostw świata do lat 20. Zdobywca tytułu arcymistrza w wieku 14 lat 7 miesięcy i 29 dni - najmłodszy arcymistrz w historii polskich szachów, zajmuje szesnastą pozycję na liście chess prodigy wg Wikipedii (zawodników, którzy zdobyli tytuł arcymistrza w najmłodszym wieku), wyprzedzając wszystkich dotychczasowych mistrzów świata, w tym Fischera, Karpova i Kasparova.


Prezentujemy niepublikowany dotąd wywiad z Darkiem, którego udzielił krótko po zakończonych MŚ-20, w których zdobył brązowy medal.


 


[czytaj więcej]

wywiad z Jackiem Tomczakiem (MŚ-20 Chotowa)
"Grałem solidnie, ale bez fajerwerków"

Ma 20 lat i w swoim dorobku tytuł mistrza świata do lat 16 (Batumi 2006), drużynowego mistrza Europy do lat 18 (Szeged 2008), niezliczoną liczbę medali mistrzostw Polski juniorów oraz zwycięstwa w międzynarodowych turniejach, m.in. Police 2009, 2010. W niedawno zakończonych mistrzostwach świata do lat 20 rozgrywanych w Chotowie zajął VIII miejsce, choć mogło być nawet lepiej! Jacek Tomczak, bo o nim mowa, jest studentem Politechniki Poznańskiej i w czasie wolnym od nauki odnosi szachowe sukcesy, nieustannie podwyższając swój ranking.

skrócona wersja wywiadu z dnia 02.09.2010 r.


[czytaj więcej]


ZARZĄD i BIURO PZSZACH
ZMIANA W BIURZE PZSZACH


 
Tomasz Delega - nowym dyrektorem biura PZSzach

Z dniem 4 września 2010 r. pracę na stanowisku Dyrektora Biura PZSzach zakończył, za obopólnym porozumieniem, Wojciech Gryciuk. Jego obowiązki zgodził się przejąć od 5 września br. Sekretarz Generalny PZSzach Tomasz Delega, który został zatrudniony w Biurze PZSzach na pół etatu.
Ponieważ Pan Wojciech zadeklarował pracę społeczną na rzecz szachów, będzie on wspierał działania PZSzach uczestnicząc w komisji Szachy w Szkole oraz w wybranych projektach wydawniczych i tworzeniu Związkowych zasobów cyfrowych.

Polski Związek Szachowy składa podziękowania Wojciechowi Gryciukowi za 6 miesięcy wspólnej pracy, a Tomaszowi Deledze życzy wielu sukcesów w zarządzaniu Biurem Związku.



 

ZMIANY W ZARZĄDZIE PZSZACH
Tomasz Stefaniak Wiceprezesem ds. Komunikacji i Promocji


W dniu 18 września 2010 r. podczas obrad Zarządu PZSzach, jednogłośnie przyjęto rezygnację Tomasza Stefaniaka z funkcji Przewodniczącego Komisji Organizacyjnej i jednocześnie powołano go na stanowisko Wiceprezesa ds. Komunikacji i Promocji. Ustalono także, że w najbliższym czasie Sekretarz Generalny, Tomasz Delega, zaproponuje osobę na stanowisko Przewodniczącego Komisji Organizacyjnej.




 




    











Adam Dzwonkowski nowym członkiem Zarządu PZSzach
i Przewodniczącym Komisji ds. Współpracy z Partnerami


Zarząd PZSzach postanowił wzmocnić pion ds. Współpracy z Partnerami i jednogłośnie przegłosował przyjęcie Adama Dzwonkowskiego, jako swojego nowego członka, powierzając mu funkcję Przewodniczącego Komisji ds. Współpracy z Partnerami. Adam Dzwonkowski jest pracownikiem firmy Microsoft i od początku tej kadencji współpracuje z Zarządem PZSzach przy różnych przedsięwzięciach, m.in. projekt Dariusz Świercz, Partnerstwo dla Przyszłości, Konferencja Trenerów i Instruktorów, Citi Handlowy Mistrzostwa Polski Juniorów w Szachach Szybkich i Błyskawicznych. Dzięki jego staraniom Związek już w tym roku pozyskał znaczne środki finansowe.

Adam Dzwonkowski jest absolwent kierunku Metody Ilościowe i Systemy Informacyjne Szkoły Głównej Handlowej, obecnie pracuje w firmie Microsoft Polska. Odpowiada za tworzenie strategii firmy dla sektora publicznego. Posiadacz międzynarodowego certyfikatu „ITIL Manager” i wielu innych certyfikatów informatycznych. Szachista (I kategoria), działacz, zawodnik klubów: Nadnarwianka Pułtusk, Gedania Gdańsk, Entropia Warszawa a obecnie YMCA Warszawa. Sędzia szachowy I klasy.









KSIĄŻKI, PUBLIKACJE
BIOGRAFIA MIECZYSŁAWA NAJDORFA





 
Ukazała się biografia jednego z najwybitniejszych polskich szachistów pt. "Najdorf: Od Warszawy do Buenos Aires", autorstwa prof. Tadeusza Wolszy. Książka została opublikowana z okazji 100. rocznicy urodzin mistrza, a premierę miała na Turnieju im. M. Najdorfa (17-25 lipca 2010 r.). Wydawnictwo Penelopa wydało ją dzięki dotacjom PZSzach oraz Fundacji BRE Banku.

Niezwykle barwna biografia Najdorfa liczy 96 stron i składa się z 3 części. W pierwszej opisano jego polskie losy do wybuchu II wojny światowej w 1939 r., kiedy to, znajdując się z reprezentacją Polski na olimpiadzie szachowej w Argentynie, podjął decyzję o pozostaniu w niej na dłużej. Druga opisuje jego dalsze dzieje, kiedy to od emigranta, nie znającego języka hiszpańskiego, doszedł do pozycji nie tylko jednego z najwybitniejszych szachistów świata, ale także jednego z najbogatszych biznesmenów Argentyny. W trzeciej zaprezentowano 24 najciekawsze partie ze spuścizny "Maestro Miguela", jak nazywano go w Argentynie, w większości z jego własnymi komentarzami, w tym prestiżowe zwycięstwa nad mistrzami świata: Botwinnikiem, Euwem, Talem, Petrosjanem, Spasskim i Fischerem. Książkę uzupełnia 20 kombinacji z partii Najdorfa do samodzielnego rozwiązania.


Cena książki: 20 zł. Koszty przesyłki: 1-2 egz. - 3 zł; 3-5 egz. - 5 zł. Przy zamówieniach powyżej 5 egz. koszty przesyłki ponosi PZSzach. Wystawiamy rachunki.






Książkę można kupić w biurze PZSzach (info pod tel. 22 841-41-92) lub przesyłając zamówienie na adres biuro@pzszach.org.pl oraz dokonując wpłaty na konto:


Polski Związek Szachowy
34 1060 0076 0000 3200 0071 8184
Bank BPH S.A.
 



KALENDARZ PZSZACH
OSTRÓW WIELKOPOLSKI

DGCS OPEN - III MIĘDZYNARODOWY PUCHAR POLSKI PRZEDSIEBIORCÓW

Data: 2.10.2010
strona turnieju:
http://www.szachy.dgcs.biz/






KATOWICE

RAPID OPEN KATOWICE

Data: 3.10.2010
strona turnieju: http://www.turniejeszachowe.pl/






OSTRÓW WIELKOPOLSKI

TURNIEJ O PUCHAR PREZESA DGCS.NET ORAZ DGCS OPEN JUNIOR

Data: 3.10.2010
Strona turnieju: http://www.szachy.dgcs.biz






KIELCE

TURNIEJ SZACHOWY O PUCHAR WOJEWODY ŚWIĘTOKRZYSKIEGO Z OKAZJI ŚWIĘTA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI I 179 ROCZNICY POWSTANIA LISTOPADOWEGO

Data: 13.11.2010
więcej informacji: http://pzszach.org.pl/index.php?idm=2&idm2=48&idkal=1002&akcja=pokaz






OLKUSZ

XIX GWIAZDKOWY MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ SZACHOWY OLKUSZ 2010

Data: 10 - 12.12.2010
więcej informacji:
http://pzszach.org.pl/index.php?idm=2&idm2=48&idkal=1036&akcja=pokaz






KRAKÓW

XXI MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL SZACHOWY CRACOVIA 2010

Data: 27.12.2010 - 4.1.2011
Strona turnieju:
mzszach.l.pl













SKŁAD I REDAKCJA: Wojciech Przybylski , Specjalista ds. Promocji i Marketingu PZSzach

Newsletter - rozwinięcie:


BRATTO-BRAWO DZIUBA!
W Bratto, niewielkiej miejscowości wypoczynkowej we Włoszech, w dniach 20 - 28 siernia rozegrano tradycyjny otwarty turniej. GM  Marcin Dziuba z dorobkiem 6,5 punktów z 9 partii zajął wysokie 3 miejsce. GM Michał Olszewski zdobył 5,5 punktu i uplasował się na 20 pozycji. W turnieju udział wzięło 78 zawodników.

  Olszewski - Fabrizio
 
Białe zaczynają i wygrywają!


34. Wh8+! Kxh8 35. Gxg7+ Kxg7 36. Hxb4 z wygraną pozycją.

[powrót]


Radek Wojtaszek w klubie 2700










 
Na taką wiadomość polskie środowisko szachowe czekało z pewnością od dawna. Po wielu latach przerwy, wreszcie mamy zawodnika z rankingiem ELO ponad 2700! Zaczęło się od wygranego openu we Wrocławiu, następnie silnej kołówki w Pampelunie. Radosław Wojtaszek, bo o Nim mowa, w ostatnich dniach gromił rywali w lidze hiszpańskiej i osiągając cztery i pół punktu na pięć rozegranych partii, dał nam powody do radości. Polski Związek Szachowy składa Radkowi serdeczne gratulacje z powodu wspaniałych sukcesów w ostatnich turniejach i mocno trzyma kciuki za kolejne starty. Zaraz po zakończeniu hiszpńskich zmagań Radek zgodził się odpowiedzieć na kilka poniższych pytań.

Prezentujemy skróconą wersję wywiadu z dnia 16 sierpnia 2010 r.
 
 

WP: Wlasnie wirtualnie przekroczyłeś barierę rankingową 2700. Gratulacje! Jaki jest Twój następny szachowy cel?

RW:
Dziękuję, choć trzeba przyznać, że w większości grałem ze słabszymi zawodnikami. Staram się za daleko nie wybiegać w przyszłość, póki co koncentruję się na kolejnych turniejach, gdzie będę starał się potwierdzić, że przekroczenie tej granicy nie było przypadkiem.


WP: Jak uwazasz, jaki element w Twojej grze uległ poprawie na przestrzeni ostatniego okresu, który zdecydował, że zacząłeś odnosić spektakularne sukcesy?

RW: Ciężko znaleźć jeden element, wydaje mi się że na moje ostatnie wyniki złożyło się kilka czynników - dużo nowych i bardzo cennych doświadczeń wyniosłem z sekundowania Vishemu Anandowi. Po drugie, bardzo intensywnie trenuję pomiędzy ostatnimi turniejami. Wiadomo także, że sukcesy dodatkowo motywują i dodają wiary we własne umiejętności co na pewno pomaga w grze.


WP: Ile czasu w ciągu dnia przeznaczasz na szachy i jak obecnie wyglądają Twoje treningi?


RW: Przede wszystkim nie trenuję codziennie, wydaje mi się to mało praktyczne. Natomiast jeśli już trenuję to przeważnie jest to około 10 godzin dziennie, czasem mniej, czasem więcej. Oczywiście teraz jest to mniej, ponieważ dość sporo gram i potrzebuję jednak trochę odpoczynku. Pomiędzy turniejami głównie analizuję ostatnio grane partie i rozwiązuję sporo kombinacji. Na większą pracę przyjdzie czas po olimpiadzie, kiedy będę miał dłuższą przerwę w startach.

WP: Wystąpisz na pierwszej szachownicy w reprezentacji Polski na olimpiadzie w Khanty-Mansyijsku. Jak oceniasz skład i szanse Polaków?

RW: Dla mnie będzie to test i turniej, który da odpowiedź na pytanie na jakim poziomie obecnie jestem. Wydaje mi się, że nasz skład wygląda dość interesująco, jesteśmy w dobrej formie, a to, w połączeniu z dobrą atmosferą, która panuje w drużynie pozwala realnie myśleć o Top 10.

Z Radosławem Wojtaszkiem rozmawiał Wojciech Przybylski.


[powrót]

CHESS CAN BE COOL

Wywiad z dnia 24 sierpnia 2010 r.


Prezes Polskiego Związku Szachowego, Tomasz Sielicki, który wraz z ekipą Silvio Danaiłowa bierze udział w zbliżających się wyborach do władz ECU opowiada dlaczego szachy mogą być fajne (wersja angielska).
Silvio Danaiłow kandyduje na Prezydenta ECU, a Tomasz Sielicki na stanowisko Wiceprezydenta ECU.

źródło: http://danailov-for-president.com/chess-can-be-cool/


 



wywiad z Tomaszem Sielickim, Prezesem PZSzach, startującym w wyborach do ECU

How did you become a member of Silvio Danailov’s ticket?


When I was elected as a President of the Polish Chess Federation a year ago, I started my visits. I got to know Boris Kutin, Horst Metzing, Ali Nihat Yazici, Silvio, but also Kirsan, Macro, and other top FIDE and ECU executives. I think they liked what I have done in Poland, and I received several proposals to join the chess management. By the advice of Boris Kutin, I have chosen joining Silvio’s ticket as I believe it can make a difference. Boris is right, it is unique that all ticket members have a proven track record of outstanding achievements in life, yet their experience is complementary.

Why successful businessman got interested in chess?

After 25 years in business and 15 years of being a President and CEO of large publicly listed company, I decided it is time to enjoy life. And I have always liked playing chess. I am a complete amateur, ELO 2000, but still like it. During the last 3 years, I have also created one of the largest in Poland collections of chess books and chess stamps. But I also have not completely quit business, I am still sitting on the Supervisory Boards of stock exchange listed companies: largest polish publishing house, largest polish construction company, and top IT company. I am also an investor in several industries from tourism to biotechnology. I am also a member of Pro Publico Bono boards, like Stock Exchange Arbitration Court, United Way, Information Society Development Foundation (supported by Gates Foundation), Institute of Public Affairs, and some others.


Playing chess and chess management is not the same thing …

True. Still, I was always sad that the King’s Game is not lucky in the recent years. Chess was not “spoilt” by corporate sponsorship, media attention, and prestigious venues. And it deserves all that! So when I was asked by some chess activists in Poland to help Polish Chess Federation struggling with bad image, internal fights, and lack of money, I could not refuse.




Could you tell us more about your first year in the chess management in Poland?

Very simple moves: we have built a small professional office of salaried employees (5 persons), almost all information became public and transparent, we created infrastructure to be able to sell and invoice (proper registration with VAT, sales rep, etc.), then we’ve built products for sale, for which we obtained media patronage, and hence are selling it to companies and/or energetic municipalities.


Did that bring success in such a short time?

Chess management is like any other business: you have to sell your products and make sure that costs are covered. My business experience is essential. Even in this miniscule scale, in Poland, during the mere several months, we were able to sell local polish chess events for over €100,000. We’ve attracted the largest polish construction company to sponsor Polish Woman Championship, one of the largest energy company sponsors Polish Open Championship, while Junior Championship is sponsored by Citibank, and the youngest polish GM (16 years old) is supported by Microsoft. However, there is still a lot to be done.


Can those achievements be repeated on much larger scale in Europe, in ECU?

Of course. There are much better products for sale! ECU “owns” great events and new products can be developed, just look at volleyball or handball. Their financing and prestige has more than doubled in the last years. Also our products can be properly packaged and sold. Chess alumni are everywhere: in media, in business, in politics. This network is garden of “low hanging fruits” which can start the change in Europe, while getting the general public and big corporations. Those high positioned chess alumni must be sure that they will not lose by their involvement. Hence, ECU has to be efficient, transparent, professional and predictable. This will obviously benefit all chess stakeholders. The alternative is not attractive: ruthless fight for ever smaller piece of cake. It’s time to change that.


Can chess shine again?

Sure. We don’t have the “iron curtain” to help us, but with good events we can create stars and attract stars. Chess is for smart people, and being smart is becoming fashionable. We are already there. Chess can be cool!

[powrót]

wywiad z Jackiem Tomczakiem (MŚ-20 Chotowa)
"Grałem solidnie, ale bez fajerwerków"

Ma 20 lat i w swoim dorobku tytuł mistrza świata do lat 16 (Batumi 2006), drużynowego mistrza Europy do lat 18 (Szeged 2008), niezliczoną liczbę medali mistrzostw Polski juniorów oraz zwycięstwa w międzynarodowych turniejach, m.in. Police 2009, 2010. W niedawno zakończonych mistrzostwach świata do lat 20 rozgrywanych w Chotowie zajął VIII miejsce, choć mogło być nawet lepiej! Jacek Tomczak, bo o nim mowa, jest studentem Politechniki Poznańskiej i w czasie wolnym od nauki odnosi szachowe sukcesy, nieustannie podwyższając swój ranking.

skrócona wersja wywiadu z dnia 02.09.2010 r.


WP: Przede wszystkim gratuluję udanego występu w MŚ-20. Przez większą część turnieju zajmowałeś wysoką pozycję i po cichu liczyliśmy, że staniesz na podium. Z drugiej strony wypełniłeś normę arcymistrzowską. Jakie są Twoje odczucia co do występu oraz jaki był Twój cel przed mistrzostwami?

JT: Patrząc chłodnym okiem wynik rzeczywiście jest dobry, by nie powiedzieć bardzo dobry - norma, kilkanaście oczek do elo i poprawienia miejsca w stosunku do listy startowej o 10 pozycji (z 18 na 8). Jednak biorąc pod uwagę przebieg turnieju pozostaje spory niedosyt. Wpadka z 11 rundy białymi z zawodnikiem 2400 przesądziła praktycznie sprawę medalu - szkoda, gdyż szansa była. No i ostatnia runda - można było w pewnym momencie 'dobić' przeciwnika, co przesunęłoby mnie o kilka miejsc. Nie lubię mieć za dużych oczekiwań wobec swojego wyniku - za sukces przed mistrzostwami uważałem pozycję w pierwszej dziesiątce, co się spełniło.

o partii Tomczak - Świercz (IV r., I szachownica):

JT: Partia z Darkiem była bardzo ciekawa, po okresie dość wyrównanej gry Darek dostał poważne szanse na wygraną, ale przy skróconym czasie nie udało mu się ich wykorzystać. Bardzo cieszy wyśmienity występ Darka, tym bardziej, że ma on przed sobą jeszcze kilka lat podczas których może powalczyć w tych mistrzostwach o złoto. Pozostaje tylko trzymać kciuki za przekraczanie kolejnych barier rankingowych i dalsze sukcesy!
Z  Jackiem Tomczakiem rozmawiał Wojciech Przybylski

[powrót]

wywiad z Dariuszem Świerczem (MŚ - 20 Chotowa)

Pomimo młodego wieku, jego lista medalowa jest imponująca; czterokrotny mistrz Polski juniorów, mistrz Unii Europejskiej do lat 14, v-ce mistrz Europy do lat 14, brązowy medalista mistrzostw świata do lat 14, brązowy medalista mistrzostw świata do lat 20. Zdobywca tytułu arcymistrza w wieku 14 lat 7 miesięcy i 29 dni - najmłodszy arcymistrz w historii polskich szachów, zajmuje szesnastą pozycję na liście chess prodigy wg Wikipedii (zawodników, którzy zdobyli tytuł arcymistrza w najmłodszym wieku), wyprzedzając wszystkich dotychczasowych mistrzów świata, w tym Fischera, Karpova i Kasparova.


Prezentujemy niepublikowany dotąd wywiad z Darkiem, którego udzielił krótko po zakończonych MŚ-20, w których zdobył brązowy medal.


 


Gratuluję wspaniałego sukcesu w MŚ'20. Czy trudno było wywalczyć brązowy medal, biorąc pod uwagę fakt, że wielu Twoich przeciwników było aż o cztery lata starszych od Ciebie?

Dziękuję bardzo. No na pewno łatwo nie było, ale nie z tego powodu, że przeciwnicy byli starsi. Myślę, że większym problemem było to, że w Mistrzostwach brało udział naprawdę wielu silnych zawodników (np. Andreikin, Sjugirov, Matlakov czy Negi), którzy prezentują wysoki poziom gry przez cały turniej. Nie jest prosto wygrywać z takimi graczami, aczkolwiek to, że od początku turnieju byłem w czołówce, dodawało mi wiary w swoje siły. Mimo potknięć, walczyłem do końca i zdobyłem medal.

Turniej Klubu Polonii Wrocław, ostatni sprawdzian przed MŚ'20, nie był dla Ciebie udany. Z kolei Twój trener Oleg Sulypa tuż przed MŚ'20 poinformował szefa wyszkolenia PZSzach, Piotra Murdzię, o tym, że jedziesz po medal..

Zgadza się, Turniej Klubu Polonii Wrocław nie był dla mnie udany. Gra mi "nie szła" - nie wygrywałem wygranych pozycji ze słabszymi, zdarzały mi się przeoczenia. Przez ten miesiąc bardzo ciężko pracowałem nad szachami oraz nad kondycją. Myślę, że najbardziej pomogło mi właśnie przygotowanie kondycyjne - dwie ostatnie decydujące partie były długie i męczące. 12 partia trwała 5,5 godziny (!) a w ostatniej partii, na turniejowym zmęczeniu, wygrałem równą końcówkę.




Dzięki staraniom Polskiego Związku Szachowego od lipca Twoim oficjalnym sponsorem jest Microsoft. Czy występując w turniejach czujesz większą odpowiedzialność?

Po pierwsze, bardzo chciałbym podziękować firmie Microsoft, za to, że zgodzili się mnie sponsorować. Raczej nie czuję większej odpowiedzialności, nadal staram się grać najlepiej jak potrafię. Dziękuję również Klubowi Polonia Wrocław który także mnie wspiera.


Było nam bardzo miło, gdy w czwartej rundzie dwóch Polaków spotkało się na pierwszym stole (przyp. partia Tomczak - Świercz). Jak oceniasz przebieg tej partii oraz występ w mistrzostwach swojego starszego kolegi?

Partia miała raczej spokojny przebieg. W debiucie Jacek wpadł w przygotowanie debiutowe i bez problemów wyrównałem. Czasowa przewaga, którą zdobyłem w debiucie odbijała się w dalszej części partii. W równej pozycji, Jacek grał trochę niedokładnie i zdobyłem inicjatywę, którą zamieniłem w przewagę. Jednak później trochę brakło mi czasu na to by dobrze ocenić pozycję powstającą w pewnym wariancie - oceniłem źle i wypuściłem przewagę. Jacek wykonał parę dokładnych ruchów i musieliśmy podzielić się punktem. Uważam, że Jacek zagrał bardzo dobry turniej - norma arcymistrzowska, kilkanaście punktów zysku na ELO oraz miejsce w dziesiątce Mistrzostw Świata na pewno jest sukcesem. Szkoda tylko ostatniej partii, gdzie miał wygraną pozycję i gdyby wygrał byłby wyżej kilka miejsc.


Po porażce w jedenastej rundzie z Rosjaninem Maximem Matlakovem Twoje szanse medalowe bardzo się oddaliły. Aby zachować jakiekolwiek nadzieje na medal musiałeś wygrać dwie ostatnie partie. W jakim byłeś wówczas nastroju, jaką strategię przyjąłeś i czy łatwo było się zmotywować?

Po partii z Matlakovem chyba wszyscy myśleli, że o medalu mogę zapomnieć. Ja wiedziałem, że przy dwóch moich wygranych mam tylko iluzoryczne szanse na medal, ze względu na świetną wartościowość. Ale było to tak mało realne, że nawet nie chciało mi się w to wierzyć. Najbardziej zmotywował mnie mój tata - po partii z Matlakovem powiedział, że teraz trzeba grać o ranking (by nie stracić tego co zarobiłem do tej pory) i o jak najwyższe miejsce. Powiedział także, żebym nie myślał o medalu, tylko grał najlepiej jak potrafię. Z takim nastawieniem usiadłem do następnej partii. Po długiej (5,5h) i zaciętej walce zrealizowałem trudną do wygrania pozycję z pionkiem więcej. Przed ostatnią rundą szanse wzrosły. Byłem tego świadomy, ale wciąż starałem się o tym nie myśleć, tylko żeby grać najlepiej jak potrafię. Pokonałem rywala i dzięki korzystnym dla mnie wynikom na pierwszych trzech szachownicach zdobyłem brąz.

W przygotowaniach pomagał Ci Oleksandr Sułypa. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej o Waszej współpracy?

Pan Oleksandr Sułypa to świetny trener, a także bardzo dobry psycholog. Potrafi bardzo dobrze zmotywować, ma dobre poczucie humoru. Jest bardzo doświadczony i posiada wielką wiedzę teoretyczną, którą wykorzystujemy w przygotowaniu do partii.


Z hiszpańskiej Sevilli mistrzostwom przyglądał się lider polskich szachów Radosław Wojtaszek, który ostatnio przekroczył barierę rankingową 2700. Po mistrzostwach Radek napisał do mnie, że jest pod wrażeniem Twojego występu i liczy, że to dopiero początek drogi w górę. No właśnie.. jakie są programowe założenia dotyczące Twojego rozwoju?

Przy okazji, chciałbym pogratulować Radkowi osiągnięcia rankingu 2700. Niewątpliwie mój medal i 2700 Radka to największe sukcesy polskich szachów w ostatnich latach. Cieszę się, że w tegorocznej Ekstralidze gramy w barwach tego samego klubu - Polonii Wrocław. Mam nadzieję, że mój sukces spowoduje, że zacznę szybko progresować. Jeśli będę prezentował wysoki poziom gry, to ranking sam przyjdzie. Natomiast moim głównym założeniem jest wejście do czołówki światowej w ciągu 2-3 lat.


W sobotę zaczyna się szachowa Ekstraliga, w której wystąpisz w drużynie Polonii Wrocław. Jakie są Twoje pozostałe szachowe plany na najbliższe miesiące?


Na pewno w listopadzie zagram w turnieju kołowym Cultural Village w Holandii. Natomiast wcześniej jeszcze chciałbym zagrać w jakimś silnym openie.


Z Dariuszem Świerczem rozmawiał Wojciech Przybylski.












W Newsletterze wykorzystane zostały również niektóre teksty autorstwa pozostałych pracowników biura PZSzach, opublikowane na stronie: www.pzszach.org.pl


[powrót]

SKŁAD I REDAKCJA: Wojciech Przybylski , Specjalista ds. Promocji i Marketingu PZSzach
Aktualnie online 21 gości