00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl

MŚJ GRECJA 2015 - 2 MEDALE!!
Data utworzenia: 2015-10-24 | Autor: Paweł Dudziński | Odsłon: 18944
 W dniach 25 października - 6 listopada w Porto Karras w Grecji rozegrane zostaną Mistrzostwa Świata Juniorów w Szachach. Polskę reprezentować będzie 27 zawodników, którzy wystartują we wszystkich 12 grupach. Łącznie do walki o medale stanie ponad 1600 zawodników, którzy na grecki półwysep Sithonia przyjadą z 81 krajów z całego świata. Kierownikiem naszej ekipy jest Anna Harazińska.
Zdaniem Andrzeja Modzelana – wiceprezesa ds. młodzieżowych Polskiego Związku Szachowego: „Poziom sportowy bardzo się wyrównał i ogromnie rozwinął. Będziemy cieszyć się z każdego medalu i każdego miejsca w czołowej dziesiątce. Największe szanse na walkę o czołowe lokaty mają: Oliwia Kiołbasa (srebrna medalistka MŚJ do lat 14 w roku 2014), Mariola Woźniak, Alicja Śliwicka, siostry Ewa i Magdalena Harazińskie oraz Anna Kubicka. W gronie chłopców o miłe niespodzianki mogą się pokusić Oskar Ogłaza, Daniel Sanz Wawer, Bartosz Fiszer oraz Igor Janik. Wszystkim naszym reprezentantom życzymy udanego występu i trzymamy kciuki!".

Podobnego zdania jest Piotr Murdzia – szef wyszkolenia i sekretarz generalny w Polskim Związku Szachowym: „Kierowanie się numerami startowymi daje niepełny obraz naszych perspektyw. Pamiętajmy, że w zawodach tej rangi rankingi z reguły nie grają, a decydującą rolę odgrywa ambicja, determinacja, waleczność, odporność psychiczna i wreszcie szczęście. Nasza młodzież jest bardzo zdolna, o czym przekonaliśmy się podczas ostatnio zakończonych MEJ w Poreč. Wywalczyliśmy tam 2 medale (Ewa Harazińska i Julia Antolak), pomimo że obie nasze medalistki były rozstawione dość daleko. W klasyfikacji według punktacji olimpijskiej uplasowaliśmy się na 2. miejscu, po Rosji, a to oznacza ogromny potencjał naszej młodzieży. Myślę, że i w Porto Karras Polacy będą walczyć o medale. Najwięcej szans upatruję u Ewy Harazińskiej, Oliwii Kiołbasy, Mikołaja Tomczaka, Oskara Ogłazy, Bartosza Fiszera, Marioli Woźniak i Alicji Śliwickiej. Na jeden medal możemy śmiało liczyć".

Swoimi refleksjami podzielił się także Michał Bartel, który już trzykrotnie był kapitanem polskiej ekipy na MŚJ i ME: „Azja (Chiny, Indie) oraz USA zasilone Azjatami uciekają światu coraz bardziej i każdy medal Europejczyka, a tym bardziej Polaka będzie wielkim sukcesem. Polacy nieźle wypadli w Poreč i liczymy na miłe niespodzianki w Grecji. Tegoroczne MŚJ będą ostatnimi w takiej formule – za rok podzielone zostaną na MŚ Kadetów 8-12 (Batumi) oraz MŚ Juniorów 14-18 (Chanty-Mansyjsk). Do Porto Karras przyjedzie ponad 2000 osób, a może i 3000 (ciężko oszacować, ile będzie osób towarzyszących), co sprawia, że jest to jedna z największych imprez sportowych na świecie. Ponad 200 osób w niektórych grupach sprawia, że aby liczyć się w walce o medal, trzeba uzyskać wynik w graniach 9 punktów z 11 partii”.



Reprezentanci Polski dzisiaj rano wylecieli do Salonik. Poniżej dwie fotografie autorstwa Anny Harazińskiej – kierownika polskiej ekipy.













Porto Karras to niezwykle urodziwa grecka miejscowość turystyczna (fot. Wikipedia)


Codzienną relację z imprezy, wraz z opisem wyników i szans Polaków, będzie można śledzić na stronie Polskiego Związku Szachowego www.pzszach.org.pl i partnerskiej stronie www.chessbrains.pl.



Dzień I - 25.10.2015 r.



Kierownik polskiej ekipy Anna Harazińska przesyła pierwsze wrażenia z pobytu i opowiada o kłopotach, z którymi borykają się organizatorzy przy tak olbrzymiej liczbie uczestników:

"Przyjechaliśmy – wszyscy w komplecie. Ostatnie osoby zameldowały się w hotelu przed drugą w nocy. Na szczęście, dzięki zmianie czasu spaliśmy godzinę dłużej.
Warunki w hotelu są bardzo dobre… Jak zwykle rozwiązywaliśmy problemy związane z brakiem prądu, małżeńskimi łóżkami, brakiem wody. Z pewnością największym problemem jest jednak brak Internetu. Niektórym udało się otrzymać kable i jakoś to działa, wi-fi to zupełne nieporozumienie.
Jedzenie jest bardzo dobre, stołówka serwuje dania różnych kuchni – europejskie, amerykańskie, hinduskie i oczywiście dania włoskie! Na obiad jemy makarony, na kolacje - świeżo przygotowane pizze. Nie brakuje sałat i owoców. Są też lody do każdego posiłku.
Od strony organizacyjnej nie jest już tak dobrze. Gramy na czterech różnych salach – w Olimpic Hall zmieściło się tylko 970 osób, następne 700 podzielono na trzy sale – dwie w hotelu Militon, jedna w hotelu Sithonia – tu śpimy, a grają tylko chłopcy do 8 lat.
Organizatorzy bardzo się starają, ale do tych mniejszych sal dostępu nie ma nikt, jest po prostu za ciasno. Zdjęcia robimy przed rundą, a do wszystkich nie sposób dotrzeć, taki ścisk między rzędami stolików.
Transmitowane są partie na dziesięciu pierwszych stołach we wszystkich grupach oprócz grup 8-latków.
Osoby towarzyszące nie są mile widziane – siedzimy na podłogach, ale może jutro uda się organizatorom przygotować nam miejsca do siedzenia na korytarzu.
Mamy nadzieję, że mimo wszystkich przeciwności uda się dziś wszystkim wygrać!"
– zakończyła Anna Harazińska.

W pierwszej rundzie wygrali: Łukasz Jarmuła, Mikołaj Tomczak, Igor Janik, Patryk Chylewski, Daniel Sanz Wawer, Gracjan Grzesik, Sebastian Półtorak, Bartosz Fiszer, Piotr Kejna, Mariola Woźniak, Ewa Harazińska, Oliwia Kiołbasa, Alicja Śliwicka, Weronika Zabrzańska i Magdalena Pawicka. Cieszą pewne zwycięstwa naszych najlepszych rankingowo juniorów i juniorek.
Zremisowali: Antoni Szustakowski, Oskar Ogłaza (jeden z polskich faworytów do medalu, w grupie do lat 10), Filip Łuczak, Magdalena Harazińska i Oliwia Jarocka.
Przegrali zaś: Mikołaj Winiarski, Patryk Mike, Hubert Meers, Dariusz Dziewoński, Katarzyna Jędrocha, Anna Kubicka i Joanna Święch.
Łaczny rezultat reprezentantów Polski wynosi zatem dzisiaj: +15, =5, -7.

Galeria zdjęć z pierwszego dnia na Facebooku PZSzach  (fot. Anna Harazińska)

 
Dzień II - 26.10.2015 r.


Drugi dzień wg kierownika reprezentacji Anny Harazińskiej:

„Drugi dzień wstał słoneczny i ciepły. Nasza reprezentacja zaczęła przygotowania do drugiej rundy. Niektórzy dotleniają się na sportowo – poszli na spacery brzegiem morza, wykąpali się w morzu i pograli w ping-ponga. Opiekunowie planują zajęcia na wolny dzień - możemy pójść brzegiem morza do najbliższego miasteczka, popłynąć stateczkiem lub skorzystać z wycieczki do Salonik.
Zawodnicy poszli na drugą rundę bojowo nastawieni. Ci, którzy wczoraj przegrali, mają dziś odrobić straty. Do dużej sali gry – Olimpic Hall – podwozi nas czasami ciuchcia, ale zdecydowanie jeździ zbyt rzadko.
Niestety, warunki do gry nie zmieniły się. Nadal siedzimy na podłodze w hotelu Militon. Reprezentacja walczy, a my przyzwyczajamy się do pozycji horyzontalnej w oczekiwaniu na zawodników.
Polało się trochę łez w najmłodszych grupach. Zawsze szkoda przegranej w partii, która była wygrana. Ale nic to, jutro jest szansa na odrobienie strat! Trenerzy, opiekunowie i rodzice mają teraz pole do popisu, jeśli chodzi o motywację.
Liczymy na więcej punktów jutro.
Pozdrawiam,
Anna Harazinska”.



Reprezentanci Polski przed rundą - na spacerze i podczas gry w ping-ponga (fot. Anna Harazińska).













Poniżej dwa zdjęcia z sali grupy chłopców do 8 lat. To właściwie przystosowany korytarz… (fot. Anna Harazińska i tata Piotra Kejny).








Piotr Kejna - grupa do lat 8



Galeria zdjęć na stronie Młodzieżowej Akademii Szachowej

Świetna partia Łukasza Jarmuły!

Dzisiaj reprezentanci Polski uzyskali wynik: +16, =3, -8. Po dwóch rundach komplet punktów mają: Łukasz Jarmuła, Igor Janik, Patryk Chylewski, Daniel Sanz Wawer, Bartosz Fiszer, Piotr Kejna, Ewa Harazińska, Oliwia Kiołbasa i Alicja Śliwicka. Niestety, przegrali jedni z naszych liderów drużyny: Mikołaj Tomczak i Mariola Woźniak.



Dzień III - 27.10.2015 r.


Anna Harazińska o kolejnym dniu w Porto Karras:

„Dzień trzeci – piękny, słoneczny, a nasi zawodnicy myślą o przygotowaniu i wygranych partiach. Jak zwykle, do południa trwały zajęcia z trenerami, potem trochę spacerów i „moczenia nóg” w morzu. Starsi reprezentanci rozegrali również mecz w piłkę siatkową. Wszyscy obiecywali, że dziś wygrają!
Zgodnie z ustaleniami, każdy zawodnik ma teraz obowiązek zameldowania się u kierownika przed wyjściem na rundę.
Jutro wszyscy staniemy do grupowego zdjęcia w naszych koszulkach z napisem „POLSKA”.
Największą bolączką wciąż jest uzyskanie od arbitrów grup do 8 lat zapisów partii. Cały czas walczymy o to z organizatorami”
– zakończyła A. Harazińska – mama naszej medalistki Mistrzostw Europy i liderki grupy dziewcząt do lat 18.

Zdjęcia z trzeciego dnia MŚJ nadesłane przez Annę Harazińską:



Poranny rekonesans po plaży




Po prawej stronie Anna Harazińska, kierownik polskiej reprezentacji na MŚJ




Porto Karras nocą…



Jeżeli chodzi o wyniki reprezentantów Polski, to dzisiaj uzyskali oni trochę mniej punktów niż w pierwszych dwóch dniach: +12, =6, -9. Po trzech rundach komplet zwycięstw mają tylko: Ewa Harazińska, która przewodzi w grupie do lat 18 (!) i Daniel Sanz Wawer, ale gorszą wartościowością dodatkową znajduje się on jeszcze poza pierwszą dziesiątką w grupie do 12 lat.
Wysoko są również Łukasz Jarmuła (8. miejsce w C-18), który dziś zremisował i ma 2,5 pkt., Bartosz Fiszer, który z podobnym wynikiem punktowym zajmuje 12. miejsce, a także Oliwia Kiołbasa, której 2,5 pkt. daje w tym momencie 8. miejsce.


Partia Ewy Harazińskiej


Partia, w której zwycięstwo odniósł Daniel Sanz Wawer



 
Dzień IV - 28.10.2015 r.


Tradycyjnie krótkie migawki z kolejnego dnia Mistrzostw Świata Juniorów przesyła Anna Harazińska:

„Już od rana obserwowaliśmy, jak zmienia się pogoda. Powiało, uciekły chmury, ale wcale nie zrobiło się dużo cieplej. Tym bardziej większość zawodników została w hotelu na przygotowaniu, nad morze wychodziliśmy na krótko. Cała reprezentacja stawiła się w komplecie gotowa do zdjęcia grupowego.
Od strony organizacyjnej nic się nie zmieniło - nie mamy partii z grup 8-latków, osoby towarzyszące leżą na podłodze w hotelu Militon, a pod Olimpic Hall (tam gra 970 osób) rodzice wkładają wieczorem zimowe czapki z pomponami i stoją na zewnątrz. Na sali gry jest natomiast bardzo ciepło i duszno. Już się powoli przyzwyczajamy i uczulamy wszystkich, by zabierali ciepłe bluzy i kurtki.
Codziennie „zamawiamy” u naszych zawodników całe punkty, a oni dzielnie walczą!”.


Anna Harazińska przesyła również dwa zdjęcia, w tym jedno grupowe naszej ekipy:



W drodze na rundę




Polska ekipa juniorów na MŚJ w Porto Karras



Dzisiaj reprezentanci Polski uzyskali wynik: +15, =5, -7. Wygrała rewelacyjnie spisująca się w Porto Karras Ewa Harazińska, która z kompletem punktów przewodzi w grupie do lat 18. Świetnie grają także mający po 3,5 pkt.: Łukasz Jarmuła (4. m. do lat 18), Daniel Sanz Wawer (7. m. do lat 12), Bartosz Fiszer (8. m. do lat 8), Oliwia Kiołbasa (4. m. do lat 16).

Kolejna pogromowa wygrana w wykonaniu Łukasza Jarmuły

Partia Ewy Harazińskiej

Relacja na ChessBrains


Dzień V - 29.10.2015 r.


Zaczynamy od zwyczajowej relacji kierownika reprezentacji, Anny Harazińskiej:

Dzień wstał cieplejszy, ale „przyjechały” chmury i słońca brak. Procedury zostały dotrzymane – śniadanie, przygotowanie, sport, spacery, obiad, ostatnie powtórzenia i na rundę.
Trochę musimy uważać na to, co jemy. Dwie osoby doświadczyły nieprzyjemności po zjedzeniu kiepsko umytych owoców, ale wszystko zostało opanowane jeszcze przed rundą.
Jutro nareszcie odpoczywamy.
Planów na wolny dzień jest dużo – śpimy dłużej, idziemy brzegiem morza do San Marmaras (podobno tam są sklepy), wracamy łódką. Inni jadą na wycieczkę (odpłatną) oferowaną przez organizatora – do Salonik.
Część osób zostaje w hotelu i oddaje się przyjemnościom typu ping-pong, siatkówka, spacery. Najważniejsze to dobry odpoczynek i solidne przygotowanie na następną rundę.
Oby tylko pogoda dopisała!
”.

Dwie "pogodowe" fotografie przesłane przez Annę Harazińską:











Dzisiaj reprezentanci Polski uzyskali rezultat: +13, =4, -10. Niestety, przegrała po raz pierwszy Ewa Harazińska, która wspólnie z Mariolą Woźniak dzieli 3. miejsce w grupie do lat 18. Na liderów reprezentacji wyrośli teraz Oliwia Kiołbasa (2. m. w grupie D-16) i Daniel Sanz Wawer (4. m. w C-12) , którzy mają po 4,5 pkt. Po 4 z 5 mają jeszcze Łukasz Jarmuła (C-18), Patryk Chylewski (C-14), Oskar Ogłaza (C-10), Bartosz Fiszer (C-8) i Magdalena Harazińska (D-12). Wszyscy oni mają jeszcze realne szanse na włączenie się do walki o medale i w tym momencie znajdują się w pierwszej lub drugiej dziesiątce w swoich grupach turniejowych.


Galeria fotografii przesłanych przez Annę Harazińską – na Facebooku Oficjalnego Czasopisma Polskiego Związku Szachowego „Mat”

Dzień VI - 30.10.2015 r.



Dzisiaj, dla odmiany, w pierwszej kolejności prezentujemy wypowiedź trenera koordynatora Młodzieżowej Akademii Szachowej, mistrza międzynarodowego Marka Matlaka (fot.Wikipedia), który na miejscu, jako jeden z trenerów, wspomaga polskich reprezentantów:

Dziś w Mistrzostwach mamy jedyny dzień wolny.

W 12 grupach startuje prawie 1600 zawodników z 91 federacji. Pod względem liczebności najwięcej młodych zawodników przybyło z następujących krajów: 1. USA – 129; 2. Grecja (gospodarz imprezy) – 78; 3. Rosja – 70; 4. Kanada – 56; 5. Indie – 50; 6. Kazachstan – 47; 7. Chiny – 46; 8. Niemcy – 38; 9. Norwegia – 35; 10. Hiszpania – 30; 11. Anglia – 29; 12-13. RPA i Turcja – po 28; 14-15. Armenia i Polska – po 27, 16. Mongolia – 26; 17. Sri Lanka – 25, 18. Serbia – 23; 19-20. Austria i Belgia – po 22, 21. Bułgaria – 21, 22-26. Estonia, Francja, Gruzja, Rumunia i Walia – po 20.

Obsada jest silna, znacznie silniejsza niż przed rokiem w RPA. Startują między innymi 2 GM, 23 IM, 17 WIM, 98 FM, 67 WFM.

Wydaje się, że faworytów do medali (podobnie jak przed rokiem) należy upatrywać wśród przedstawicieli Azji (Indie, Chiny, Kazachstan, Uzbekistan, Iran), Ameryki Północnej (USA, Kanada, gdzie większość reprezentantów ma azjatyckie korzenie) oraz Europy (głównie Rosja). Liczymy, że nasza młodzież także włączy się do tej rywalizacji.

Trzeba przyznać, że wszyscy Polacy walczą bardzo ambitnie, nawet ci, którym na razie niezbyt dobrze idzie, koncentrują się na turnieju i chcą wywalczyć jak najwyższą lokatę.

Po 5 rundach nasi najlepsi zawodnicy zajmują następujące miejsca: Oliwia Kiołbasa (D16) – 2, Ewa Harazińska (D18) – 3, Mariola Woźniak (D18) i Daniel Sanz Wawer (C12) – 4, Łukasz Jarmuła (C18) – 5, Bartosz Fiszer (C8) – 8, Oskar Ogłaza (C10) – 10, Magdalena Harazińska (D12) – 12, Patryk Chylewski (C14) – 14.

Zostało jeszcze 6 rund, więc niemal każdy ma szanse na zajęcie wysokiej pozycji w końcowej tabeli. Jak wiadomo, w systemie szwajcarskim, przy bardzo dużej liczebności w grupach, po każdej rundzie wiele się zmienia.

W szachach, jak w każdym sporcie, oprócz umiejętności i formy, do dobrego wyniku potrzeba jeszcze łutu szczęścia. Naszym młodym zawodnikom życzymy więc w kolejnych rundach przychylności szachowej bogini – Caissy!
”.


Wrażenia z dzisiejszego dnia przesłała również Anna Harazińska:

"Dziś dzień pochmurny, część spała długo, część osób poszła pieszo do Neos Marmaras – małego najbliższego miasteczka. Na stałe mieszka tu niecałe 3 tys. osób, ale dziś liczba ludności była zwiększona – szachiści z całego świata odwiedzali malutkie sklepiki z pamiątkami, pili kawę w kawiarenkach. Właściciele łodzi kursowali z Porto Karras do Neos Marmaras co pół godziny, żeby wszystkich dowieźć. W sklepikach wśród pamiątek typowo greckich (ach, te oliwki!) miła niespodzianka - szachy greckie (!) z postaciami z mitologii greckiej: w roli króla – Zeus, królowej – Hera, gońce to oczywiście Hermesy, wieże to jońskie kolumny, pionkami najczęściej Prometeusze. Piękne i bardzo drogie…

Wróciliśmy łódką, podziwiając widok na nasz „Grand Resort Porto Carras” od strony morza. Teraz czas na krótkie poobiednie lenistwo, spacer nad morzem i przygotowania do szóstej rundy
".


Poniżej zamieszczamy fotografie z dnia wolnego MŚJ, nadesłane przez Annę Harazińską:


Szachy - mitologia grecka




Mecz piłki siatkowej Polska - Anglia – poziom wyrównany, pewnie skończy się remisem…


I jeszcze fofografie z wycieczki...

Miasto: Neos Marmaras, 30 października. Reprezentanci na wycieczce: Antek Szustakowski, Magdy – Harazińska i Pawicka, Oliwia i Mariola, Joasia Święch plus opiekunowie.
Autor zdjęć: Jacek Szustakowski























Piękne, greckie widoki...





 
Dzień VII - 31.10.2015 r.




Siódmy w dzień w Porto Karras relacjonuje Anna Harazińska:

Dziś mija tydzień naszego pobytu w Porto Karras. Po dniu wolnym reprezentanci przystąpili do szóstej rundy w dobrych nastrojach.

Opiekunowie korzystali z cieplejszego dnia (choć wiało intensywnie) i podziwiali śródziemnomorską przyrodę. Bardzo ładnie wyglądają trawniki, na których rosną zioła (u nas o tej porze roku wyłącznie w doniczkach) – oregano, szałwia i rozmaryn. Dosłownie wszędzie rosną drzewa oliwne, ale nie wiemy, kiedy oliwki będą dojrzałe.

Pod główną salą gry stoiska rozłożyli przedstawiciele sklepów szachowych i na brak klientów nie narzekali.

Wszyscy się denerwujemy i czekamy na naszych zawodników pod salami. Oby dziś udało się przynieść więcej wygranych niż remisów i przegranych
”.




Zdjęcia z dzisiejszego dnia przesłane przez Annę Harazińską:









Oblegane stoiska szachowe



Reprezentanci Polski w siódmej rundzie uzyskali: +11, =7, -9. Przegrali m.in. Łukasz Jarmuła i Daniel Sanz Wawer, którzy byli w czołówkach swoich grup. Najwyżej z Polaków plasuje się na razie Oliwia Kiołbasa, która jest na trzecim miejscu. Piąte miejsce zajmuje Mariola Woźniak, a na szóstych pozycjach znajdują się: Ewa Harazińska, Magda Harazińska (po czwartym zwycięstwie z rzędu!) i Oskar Ogłaza. Bartosz Fiszer w najmłodszej grupie – do 8 lat – jest dziewiąty.

Galeria zdjęć na Chessdom.com


Dzień VIII - 01.11.2015 r.



Ósmy dzień Mistrzostw Świata Juniorów w Porto Karras oczami kierownika ekipy Anny Harazińskiej:

Mimo że w Polsce święto, u nas praca wre na normalnych zasadach – nic się nie zmienia i zawodnicy tradycyjnie przygotowują się do partii, a o 14:30 meldują się przed wyjściem na rundę. Potem oddają się przyjemnościom królewskiej gry.

Niewątpliwie maskotkami mistrzostw są małe kocięta (aż 6 sztuk!), które okupują krzaczki przy jedynym tutaj sklepie spożywczym. Przed południem ustawia się kolejka dzieci do głaskania, przenoszenia, karmienia kociąt. Na brak pokarmu nie narzekają.

Opiekunowie czekają pod salami, a trenerzy oglądają transmisję i analizują partie. Transmisja jest opóźniona ponad 30 minut (aby zniwelować ryzyko podpowiedzi), więc wieczorem zawodnicy już są w hotelu z wynikiem, a ich partia jeszcze „trwa” w Internecie!

Oby dziś przybyło nam punktów
”.


Zdjęcia: koty i nasza „galeria handlowa” (fot. Anna Harazińska):









"Galeria handlowa" w Porto Karras



Łączny wynik reprezentantów Polski w 7. rundzie to: +12, =8, -7. Ważne zwycięstwo odniosło dzisiaj Oliwia Kiołbasa, która zajmuje drugie miejsce do lat 16. Jutro gra ona czarnymi z dobrze znaną na polskim podwórku Veroniką Gazikovą, która reprezentuje barwy Słowacji, ale często gra w polskich rozgrywkach szachowych. Wygrali również Oskar Ogłaza – czwarty do lat 10, Bartos Fiszer – ósmy do lat 8 i Łukasz Jarmuła – ósmy do 18 lat. Zremisowała Ewa Harazińska (na razie siódma w D-18), a jej siostra Magda (D-12) dziś przegrała i spadła na 10. miejsce. Przegrała również Mariola Woźniak – obecnie 14. w D-18. Alicja Śliwicka (D-14) wygrała trzecią partię z rzędu i awansowała na 18. miejsce. Ci juniorzy mogą się jeszcze liczyć w walce o medale. Liczymy na udany finisz w wykonaniu wszystkich naszych młodych reprezentantów!


Wygrana Oliwii Kiołbasy


Kolejne „kombinacyjne” zwycięstwo Łukasz Jarmuły


Partia Oskara Ogłazy




 
Dzień IX - 02.11.2015 r.




Kolejny dzień MŚJ w relacji Anny Harazińskiej:

Pogoda dziś przywitała nas bezchmurnym niebem i jaskrawym słońcem. Zawodnicy wyglądają już na zmęczonych codziennymi obowiązkami, ale chcą walczyć do końca. Tym bardziej, że już zostały tylko 3 rundy i... będziemy wracać.

Jedną z naszych przyjemności jest celebrowanie posiłków! Stołówka jest duża, a wybór dań bardzo ciekawy. Każdy znajdzie coś dla siebie, a my często szukamy czegoś nowego i za każdym razem znajdujemy. Ciekawe są potrawy greckie - nadziewane pomidory i papryki, sałatki z soczewicy i bakłażanów, ser grecki z oliwkami. Dzieci cieszą się zawsze wieloma potrawami na słodko – ciasta pomarańczowe, czekoladowe, tartinki, babeczki, ciastka francuskie z polewami czekoladowymi, galaretki, torty budyniowe. Nie brakuje owoców. No i najważniejsze - jest automat do lodów!

Miejmy nadzieję, że na takim wikcie wytrzymamy te trudy walki i dobrniemy szczęśliwi do końca mistrzostw
”.


"Zdjęcia z naszej stołówki" (fot. Anna Harazińska)









Stołówka i jej przysmaki



Dzisiejsze wyniki Polaków: +13, =8, -6. Szczególnie cieszą zwycięstwa Oliwii Kiołbasy, Oskara Ogłazy i Bartosza Fiszera. Zawodnicy ci spisują się jak dotychczas na Mistrzostwach Świata rewelacyjnie.
Oliwia w D-16 prowadzi, a jutro gra arcyważny pojedynek białymi z Niemką Fioną Sieber – obie zawodniczki mają po 7 punktów i o cały punkt wyprzedzają grupę pościgową z miejsc 3.-9. Dzisiaj Kiołbasa ograła gładko Veronikę Gazikową. Przeciwniczka praktycznie nie wyszła z debiutu, a Oliwia wyczekała z wykonaniem roszady i przypuściła szturm figurowy na skrzydło królewskie swojej oponentki.
Oskar natomiast „wydusił” przeciwnika w końcówce z rożnopolowymi gońcami, którą nigdy nie jest łatwo wygrać, nawet z jednym lub dwoma pionami więcej, choć podparty wolny pion na f6 z pewnością dopomógł w całosci. Oskar jest na razie drugi w C-10, a Bartosz Fiszer w najmłodszej grupie do lat 8 lokuje się na medalowym trzecim miejscu.
W pierwszej dziesiątce w D-18 są jeszcze Mariola Woźniak (7.) i Ewa Harazińska (9.), które również mają szanse na włączenie się do walki o medale w ostatnich rundach. Oby Polacy pokazali klasę w końcówce mistrzostw!


Tabela grupy D-16 (prowadzi w niej Oliwia Kiołbasa)

Zwycięstwo Oliwii Kiołbasy

Wygrana Oskara Ogłazy

Relacja na Chessbrains



 
Dzień X - 03.11.2015 r.


A. Harazińska: "Następny dzień w Grecji to typowo letnia pogoda – niebo bezchmurne, ciepło – 19 stopni, morze bez fal! Niektórzy z ekipy kąpali się dziś w morzu i opalali na plaży i balkonach.

Jak zwykle, przygotowania do rundy były bardzo ważne, walczymy przecież o medale i jak najlepsze miejsca!

Nasi zawodnicy zyskują nowych przyjaciół – polskojęzyczni reprezentanci z Kanady i Holandii stali się towarzyszami zabaw.

Na dwie rundy do końca nastroje są coraz bardziej bojowe zarówno u najmłodszych, jak i starszych – nie damy sobie wydrzeć sukcesów!
".



Zdjęcia: przed rundą i wieczorne morze w Porto Karras (fot. Anna Harazińska)























Wieczorne morze w Porto Karras


Wyniki Polaków w dziewiątej rundzie: +11, =7, -9.
Piąte zwycięstwo z rzędu odnotował Oskar Ogłaza, który wyszedł teraz na prowadzenie w grupie C-10! Jutro gra białymi z Ilją Makowiejewem z Rosji, który ma pół punktu straty. Bardzo liczymy na wygraną naszego utalentowanego juniora, która już przed ostatnią rundą może dać mu medal, ale Oskar będzie z pewnością walczył o całą stawkę i tytuł mistrza świata! Dzisiaj, w partii pełnej emocji, stracił jakość w debiucie, jednak agresywna, nastawiona na inicjatywę gra spowodowała, iż przeciwnik zaczął się cofać, mylić i w końcu poległ.


Tabela grupy C-10

Partia liderów grupy C-10


Oliwia Kiołbasa miała swoje małe szanse w potyczce ze współliderującą Fioną Sieber z Niemiec, jednak nie była w stanie „wycisnąć” przeciwniczki w grze pozycyjnej. Jutro czeka ją ciężkie zadanie w partii granej czarnymi z Greczynką Stavroulą Tsolakidou.


Partia Oliwii Kiołbasy (D-16)


Trzecią partię z rzędu wygrał Bartosz Fiszer w C-8, który wyszedł na drugie miejsce, jednak w tej grupie jeszcze wszystko może się wydarzyć, a ścisk w czołówce tabeli jest bardzo duży. Liczymy, że nasz najmłodszy reprezentant utrzyma swą świetną dyspozycję.


Tabela grupy C-8


W grupie dziewcząt do lat 18 zremisowały dzisiaj ze sobą Mariola Woźniak i Ewa Harazińska i tylko dwa zwycięstwa w ostatnich rundach dają im w tym momencie szanse na wejście do pierwszej trójki.
4,5 punktu w ostatnich 5 rundach wywalczyła Alicja Śliwicka w D-14 i wskoczyła już na 9. pozycję. Wymienieni zawodnicy mają jeszcze szanse na medale Mistrzostw Świata Juniorów.


Galeria z MŚJ



 
Dzień XI - 04.11.2015 r.



Kierownik polskiej drużyny, Anna Harazińska, przysyła tradycyjne sprawozdanie z kolejnego dnia w Porto Karras:

W Grecji prawdziwa letnia pogoda, ale daje się we znaki zmęczenie i niepokój, czy wszystko przebiegnie zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Mimo wszystko zawodnicy przed lub po przygotowaniu do rundy wykorzystali aurę i odpoczywali, pływając w morzu i opalając się na plaży.

Zrobiliśmy sobie jeszcze jedno zdjęcie z zawodnikami, których wcześniej zabrakło.

Jutro już wszystko będzie jasne, ale dziś trzeba się przygotować, wyspać, bo jutro runda o 10 rano czasu greckiego, czyli o 9 czasu polskiego.

Trzymajcie kciuki za naszych reprezentantów!
”.



Fotografie nadesłała Anna Harazińska:













Reprezentantki Polski korzystały z greckiego słońca


Dzisiaj czarny dzień reprezentantów Polski, przynajmniej jeśli chodzi o naszych głównych faworytów do medali. Przegrał po raz pierwszy Oskar Ogłaza. Praktycznie nie wyszedł on z debiutu i już w 10. ruchu popełnił błąd, który zadecydował o dalszym przebiegu partii. Po raz pierwszy przegrała także Oliwia Kiołbasa, która mogła w grze środkowej wziąć pionka, ale zdecydowała się na lawirowanie figurami. Przeciwniczka przypuściła szturm pionowy na skrzydle hetmańskim, a Oliwia w niedoczasie się pogubiła i musiała znieść gorycz porażki. Trzeci z Polaków, który był do tego momentu na medalowej pozycji, Bartosz Fiszer w grupie C-8, zremisował.
Oskar spadł na samodzielne trzecie miejsce, Oliwia na piąte, a Bartosz jest również trzeci, ale dzieli to miejsce z kilkoma innymi zawodnikami. Ten ostatni gra jutro czarnymi z liderującym Hindusem Subramaniyamem. Oliwia będzie walczyć białymi z kolejną Greczynką Avramidou i nawet wygrana może jej nie dać medalu (może decydować dodatkowe wartościowanie). Oskar Ogłaza przy jutrzejszej wygranej, w każdym wypadku musi mieć medal, pytanie tylko jakiego koloru?
Świetnie finiszuje Alicja Śliwicka, która jest już piąta, jednak będzie jej trudno wskoczyć na podium - musi liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w dwóch pozostałych parach i - oczywiście - własną wygraną.
Ostatnia z naszych szans medalowych to Mariola Woźniak w D-18, która dzisiaj wygrała i wskoczyła już na czwarte miejsce. Jeśli Mariola jutra wygra ze znajdującą się na 2. miejscu Hinduską Varshini, to powinno jej to dać miejsce w pierwszej trójce, ponieważ ma ona bardzo dobre wartościowanie dodatkowe, chociaż pewności w tym momencie nie mamy.
To wszystko jednak czyste spekulacje, a jak będzie - dowiemy się już jutro po południu!
Łączny wynik Polaków w 10. rundzie brzmi: +15, =5, - 7. Warto jeszcze odnotować czwartą wygraną z rzędu Mikołaja Tomczaka (C-16) i piąte zwycięstwo z rzędu Hubera Meersa (C-8).

Dwa medale na Mistrzostwach Świata Juniorów w Szachach w Porto Karras!

Alicja Śliwicka w grupie dziewcząt do lat 14 wywalczyła srebrny medal podczas rozgrywanych w Porto Karras Mistrzostw Świata Juniorów w Szachach, a Bartosz Fiszer w najmłodszej grupie do lat 8 zdobył brązowy medal.

Przedstartowe założenia dotyczące wyników sportowych młodych reprezentantów Polski były bardzo powściągliwe. Każdy medal określany był jako potencjalny sukces naszych kadrowiczów. Polacy nie byli też najwyżej na listach startowych, sortowanych wg rankingu międzynarodowego FIDE. Rzeczywistość okazała się bardziej kolorowa niż przypuszczano. Na rundę przed zakończeniem turnieju szanse na medal miało aż pięcioro reprezentantów Polski. Poza Śliwicką i Fiszerem byli to: Mariola Woźniak w grupie D-18, Oliwia Kiołbasa w D-16 i Oskar Ogłaza w C-10.
Mariola Woźniak (ur. 17 marca 1998 r.) z Polonii Wrocław to m.in. srebrna medalistka Mistrzostw Europy do lat 16 z 2013 r. W 2015 roku zadebiutowała w Indywidualnych Mistrzostwach Polski Kobiet, zajmując czwarte miejsce, co było jej dużym sukcesem. W tym roku razem z Oliwią Kiołbasą zdobyła srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorek do lat 18. W decydującej o medalu dzisiejszej partii przegrała ona z reprezentantką Indii H Varshini.
Oliwia Kiołbasa (ur. 26 kwietnia 2000 r. w Augustowie) - to reprezentantka klubu MUKS Stoczek 45 Białystok. Na Mistrzostwach Świata miała dopiero dziesiąty numer startowy wg swojego ranking spośród wszystkich uczestniczek, jednak zwycięstwa przeplatane pojedynczymi remisami pozwoliły jej dotrzeć w okolice strefy medalowej, a nawet na pewien moment objąć prowadzenia w tabeli. Szczególnie cenne były wygrane w rundach 7.-8. nad nieco wyżej notowanymi: mistrzynią międzynarodową Mai Narvą z Estonii i mistrzynią FIDE Veroniką Gazikovą ze Słowacji. Bardzo ciężka przeprawa czekała na Oliwię w 10. rundzie, kiedy to zmierzyła się czarnymi bierkami z mistrzynią międzynarodową Stavroulą Tsolakidou z Grecji. Po zaciętej grze przegrała. W ostatniej partii turnieju, kiedy to decydowały się losy medalu, nasza reprezentantka zremisowała, chociaż miała przez pewien moment przewagę z Anastasią Avramidou (również z Grecji). W ostatecznym rozrachunku zajęła ona 5. miejsce (z 10. numerem startowym). Przypomnijmy, że Oliwia Kiołbasa już w 2010 r. została mistrzynią Europy do lat 10. W tym roku wspólnie z Mariolą Woźniak wywalczyła srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorek, a indywidualnie na I szachownicy była trzecia.
Blisko medalu był również 10-letni Oskar Ogłaza - reprezentant klubu UKS Rodło Opole. Ma on już na swym koncie medale Mistrzostw Europy i Świata w szachach szybkich i błyskawicznych. Jeszcze po 9. rundzie Oskar znajdował się na czele grupy do lat 10, jednak dwie ostatnie partie przegrał i spadł na 6. miejsce.
Brązowy medalista MŚJ Bartosz Fiszer to ośmiolatek. Reprezentuje klub UKS SP 321 Warszawa. W tej chwili to nasz najsilniejszy gracz w najmłodszej kategorii wiekowej. W Porto Karras nie przegrał ani jednej partii. Wygrał sześć pojedynków, a pięć zremisował, w tym partię z ostatniej rundy ze zwycięzcą zawodów, Hindusem Bharathem Subramaniyamem. Miał on dopiero 25. ranking spośród uczestników tej grupy, więc wyprzedził wielu wyżej notowanych konkurentów. W przyszłości możemy mieć jeszcze wiele radości ze startów Fiszera - wszak „szachowe” nazwisko zobowiązuje (patrz: legendarny mistrz świata Robert James Fischer)!
Alicja Śliwicka to mistrzyni FIDE ur. w 2001 roku, na co dzień reprezentuje klub UKS OPP Toruń. Na Mistrzostwach Świata grała z ósmym numerem startowym. Pierwsze dwie partie wygrała, jednak porażki w rundach 3. i 4., wydawało się, przekreśliły jej nadzieje na miejsce w pierwszej trójce turnieju. Ostatnie siedem rund to jednak popis waleczności ze strony Polki, która straciła tylko pół punktu, remisując w 8. rundzie, a pozostałe partie wygrała. Korzystne wyniki w pozostałych parach zapewniły jej srebrny medal. Złoto wywalczyła Hinduska Vaishali R., która w sportowej walce pokonała w ostatniej rundzie swoją rodaczkę Wantikę Agrawal, chociaż do zdobycia pierwszego miejsca wystarczał jej remis.

Start reprezentantów Polski można uznać za udany. Dwa medale i trzy inne medalowe szanse to bardzo dobry rezultat, zważywszy na stosunkowo niskie miejsca startowe naszych młodych szachistów i szachistek. Pozostali juniorzy z 27-osobowej kadry na MŚJ spisali się na miarę swoich aktualnych możliwości (m.in. 9. była Magdalena Harazińska).


Kojarzenia i wyniki Polaków na stronie Chess-Results

Oficjalna strona organizatora

Transmisja partii
 
Aktualnie online 51 gości